Szymon Gawryszczak został w czwartek odwołany z zarządu Totalizatora Sportowego

Pilne
Szymon Gawryszczak odwołany z zarządu Totalizatora SportowegoGazetaPrawna.pl / Gemini
28 maja, 15:19
aktualizacja 28 maja, 17:43

Rada nadzorcza Totalizatora Sportowego odwołała wiceprezesa spółki Szymona Gawryszczaka. Jak informuje Onet, decyzja miała być bezpośrednio związana z wszczęciem przez prokuraturę śledztwa dotyczącego jego działalności.

„Rada Nadzorcza Totalizatora Sportowego na posiedzeniu w dniu 28 maja 2026 r. podjęła decyzję o odwołaniu z pełnienia funkcji członka Zarządu, Pana Szymona Gawryszczaka” - wskazano w komunikacie opublikowanym na stronie Totalizatora.

Media ujawniły wątki dotyczące spółki Mediana i „Soku z Buraka”

Sprawa odwołania Gawryszczaka i jego wcześniejszego zawieszenia ma związek z publikacjami w mediach. W marcu 2025 roku Wirtualna Polska podała, że Gawryszczak kontrolował spółkę Mediana, powiązaną z facebookowym profilem „Sok z Buraka”, co - jak wskazała WP - naruszałoby ustawę antykorupcyjną, która zabrania członkom zarządów spółek skarbu państwa posiadania więcej niż 10 proc. udziałów w spółkach prawa handlowego.

Z kolei 16 kwietnia br. WP przekazała, że po wielomiesięcznej kontroli CBA stwierdzono „poważne nieprawidłowości” dotyczące oświadczeń majątkowych Gawryszczaka, a z przytoczonych przez WP informacji prokuratury wynikało, że 30 marca br. wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i trwa w tej sprawie postępowanie sprawdzające.

Również 16 kwietnia rada nadzorcza Totalizatora poinformowała o zawieszeniu Gawryszczaka, motywując tę decyzję „starannością i chęcią ochrony wizerunku Spółki w sytuacji publicznego postawienia zarzutów wobec członka Zarządu Spółki, w której wiarygodność i transparentność jest kluczowa”.

Oświadczenie Szymona Gawryszczaka i spór o dane w dokumentach

W czwartek rano, przed opublikowaniem komunikatu rady nadzorczej Totalizatora o odwołaniu Gawryszczaka z zarządu, w przysłanym mailem PAP oświadczeniu poinformował on, że w „oddał się do dyspozycji” rady. „Nie robię tego, bo uważam zarzuty za zasadne. Robię to, bo moja rodzina ma prawo do spokoju, a spółka – do stabilności. Dobrego imienia będę bronił spokojnie, prawnie i wyłącznie na podstawie faktów” - zaznaczył.

Gawryszczak oświadczył, że sprawa, która doprowadziła do jego zawieszenia, dotyczy „formalnej nieścisłości” w informacji zawartej w jego oświadczeniu majątkowym, a dotyczące liczby posiadanych akcji spółki ARI.

„Wykazałem je zgodnie z danymi oficjalnie publikowanymi przez emitenta do KNF – 9,24 proc., dokładnie tyle, ile wskazywały wszystkie raporty regulacyjne tej spółki od 2021 roku. CBA oparło swój wniosek na wartości 10,88 proc. Ta wartość pochodzi z raportu, który sam emitent zakwalifikował jako błąd prezentacji i oficjalnie wycofał w lutym 2021 roku – trzy lata przed złożeniem przeze mnie oświadczenia. Innymi słowy: zarzut opiera się na danych, które spółka, której te dane dotyczyły, sama uznała za nieprawdziwe. CBA nie stwierdziło żadnego konfliktu interesów” - zaznaczył Gawryszczak.

Dodał, że prokuratura przeprowadziła postępowanie sprawdzające i przekazała akta z powrotem do CBA.

Gawryszczak w zarządzie Totalizatora Sportowego był odpowiedzialny za sprzedaż, produkty i marketing oraz Tor Służewiec. (PAP)

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.