Realizatorzy szkoleń dofinansowanych przez UE będą rozliczani z efektów. Tymczasem firmy szkoleniwe obawiają się różnej interpretacji tych samych wymogów.
Zmiany, które obowiązują od początku stycznia w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki (PO KL), mają zdyscyplinować firmy korzystające z unijnych dotacji, tak aby środki były wydawane racjonalnie, a projekty były realizowane oszczędniej i taniej. Zanim jednak zmiany przyniosą oczekiwane efekty, można się spodziewać dużego bałaganu. Nowe przepisy mogą też być w różny sposób interpretowane przez poszczególne instytucje regionalne.
Najważniejsze są efekty
Każda większa zmiana w PO KL dotychczas powodowała komplikacje. Tak było dwa lata temu, kiedy w konkursach zaczęto rozliczać wnioskodawców z realizacji tzw. standardu minimum dotyczącego równego traktowania płci. Wtedy w pierwszych konkursach z tego powodu odpadło nawet 70 proc. wniosków. Sytuacja może się powtórzyć w tym roku. Zmian jest na tyle dużo, że wnioskodawcy będą musieli na nowo uczyć się zasad ubiegania o unijne środki z PO KL. Radykalnie został zmieniony wzór wniosku o dofinansowanie. Jest w nim położony szczególny nacisk na cele, zadania i rezultaty projektu oraz ich wzajemną spójność.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.