Wspólnik spółki komandytowej, czyli komandytariusz, jest osobą prowadzącą działalność gospodarczą, która podlega ubezpieczeniom społecznym. Nie ma znaczenia, czy faktycznie zajmuje się biznesem i ma z tego dochody.
Ubezpieczony z bratem założyli spółkę komandytową. On był komandytariuszem, a jego brat komplementariuszem. 99 proc. zysku przypadało temu ostatniemu, a 1 proc. ubezpieczonemu. Tak postanowili w akcie notarialnym, którym powołali spółkę, dlatego że ubezpieczony faktycznie nie zajmował się biznesem. To jego brat kupował ubrania i handlował nimi na bazarze. On mu nie pomagał i dlatego nic nie zarobił w 2005 i 2006 roku. W związku z tym nie płacił też w tym czasie składek ubezpieczeniowych. 31 grudnia 2006 roku zamknęli z bratem spółkę.
ZUS uznał jednak, że składki powinny być płacone. Wydał decyzję, że ubezpieczony (komandytariusz) podlegał ubezpieczeniom społecznym w 2005 i 2006 roku jako osoba prowadzącą działalność gospodarczą. Od tej decyzji ubezpieczony odwołał się do sądu. Ten orzekł na jego korzyść. Uznał, że nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu ani dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu prowadzenia działalności.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.