Czy prywatne korzystanie z internetu w pracy może być podstawą zwolnienia

Katarzyna Stępnicka, aplikant radcowski, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, oddział w Gdańsku
Katarzyna Stępnicka, aplikant radcowski, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, oddział w GdańskuDGP
30 listopada 2010

Korzystając prywatnie z internetu, pracownicy często ściągają z internetu różne pliki, sprawdzają prywatną pocztę czy odwiedzają portale społecznościowe.

Czynności te mogą wiązać się zarówno z naruszeniem praw autorskich, jak i z zawirusowaniem komputera. Obowiązujące normy prawa pracy daje pracodawcom wiele możliwości, które mogą ich zabezpieczyć przed takimi zderzeniami oraz umożliwić wyciągnięcie konsekwencji wobec pracowników.

Zatrudniony jest zobowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy. W szczególności powinien przestrzegać ustalonego regulaminu oraz dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Korzystając z internetu, pracownik może ułatwić wyciek danych, które są objęte tajemnicą przedsiębiorstwa. W tym przypadku, obok odpowiedzialności na gruncie przepisów prawa pracy, za naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych pracownik może ponieść odpowiedzialność wynikającą z przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.