PRACUJEMY WIĘCEJ niż mieszkańcy Zachodu, ale jesteśmy mniej produktywni. W ciągu godziny przeciętny Luksemburczyk jest w stanie wypracować 54,5 dol., Polak jedynie 8,8 dol.
Statystyczny Polak pracuje długo i mało wydajnie. Trzeba czy nie, wysiaduje godzinami w firmie. Bo wciąż nie mamy zaufania do elastycznych form pracy. Pracujemy w tygodniu średnio 40,7 godziny, czyli o 10 godzin dłużej niż Holender i o 5 godzin dłużej niż Niemiec. Ale nasza wydajność – mimo że od 20 lat systematycznie rośnie o 2 – 3 procent rocznie – jest 3 – 4 razy niższa od niemieckiej – wynika z raportu firmy badawczej Sedlak & Sedlak.
Większą wydajność od nas mają też Czechy i Słowacja. Eksperci ekonomiczni, Andrzej Sadowski ze Smitha i prof. Marek Góra z SGH, tłumaczą to niższym rozwojem technologicznym polskich firm i gorszą organizacją pracy. Jak wynika z ostatnich badań, w Polsce niemal w ogóle nie wykorzystuje się elastycznych form zatrudnienia: pracy w domu, mobilnych systemów komunikacji z pracownikiem w innym mieście. To, co jest już standardem w najbardziej wydajnych firmach Zachodu, rzadko można spotkać nawet w ich polskich przedstawicielstwach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.