Bezrobocie napędza etaty w urzędach

Bezrobocie napędza etaty w urzędach
DGP
8 października 2010

Najwięcej pracowników przybywa w urzędach marszałkowskich i w dużych miastach. W 2008 roku urzędy marszałkowskie zatrudniały 9,7 tys. osób, dziś o 3 tys. więcej.

Największy wzrost zatrudnienia odnotowują urzędy marszałkowskie. Na przykład lubuski urząd marszałkowski (UM) w 2008 roku zatrudniał 441 pracowników, a obecnie już 604. Wzrosło tam też wynagrodzenie – z 2,7 tys. do 3,9 tys. Podobnie jest w świętokrzyskim UM, gdzie pracowało 451 osób, a w tym roku już 593. W śląskim UM wzrosło z 670 do 956, a w pomorskim UM – z 668 do 846. Rekordzistą jest kujawsko-pomorski UM. W ciągu trzech lat wzrost zatrudnienia wyniósł tam ponad 72 proc. – 438 do 755 urzędników.

Z sondy przeprowadzonej przez „DGP” w kilkudziesięciu urzędach miast, urzędach marszałkowskich, powiatach i gminach wynika, że nowych pracowników nadal zatrudniają urzędy marszałkowskie. Dziś pracuje tam aż o 3 tys. osób więcej niż jeszcze dwa lata temu. Powiaty nie tworzą aż tylu nowych etatów, a w większości małych gmin zarówno zatrudnienie, jak i fundusze płac są zamrożone.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.