Czarne chmury nad żłobkami. Część z nich będzie musiała zamknąć swoją działalność

Przeszkole
PrzeszkoleShutterStock
1 kwietnia 2020

Mimo że prywatne placówki nie działają, wiele gmin deklaruje, że będzie im wypłacać dofinansowanie do pobytu dzieci w dotychczasowej wysokości.

4492258-u14344-graf-20b7-20opieka-20na-20dziecmi-20-p.jpg

W ciągu ostatnich lat systematycznie rosła liczba żłobków i klubów dziecięcych. Działo się tak głównie dzięki rozwojowi prywatnych placówek, bo to one stanowią zdecydowaną większość w ogólnej liczbie miejsc opieki dla maluchów (5,2 tys. spośród 6,2 tys.). Wszystko wskazywało na to, że tendencja wzrostowa utrzyma się również w tym roku, ale sytuacja diametralnie się zmieniła w obliczu epidemii koronawirusa. Od 12 marca zarówno gminne, jak i niepubliczne żłobki oraz kluby są zamknięte i nie wiadomo, jak długo ten stan może jeszcze potrwać. Tymczasem jest on szczególnie groźny dla prywatnych placówek. Część z nich może go nie przetrwać i będzie musiała zamknąć swoją działalność.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.