Firma w okresie od zawarcia porozumienia o rozwiązaniu umowy do daty jej rozwiązania powinna wypłacać pracownikowi nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, ale i pozostałe, także ruchome lub czasowe składniki płacowe – orzekł Sąd Najwyższy.
Karina I. była dyrektorem oddziału regionalnego spółki B., działającej w branży spożywczej. Ze swoją firmą rozwiązała umowę o pracę za porozumieniem stron, przy czym było ono dość nietypowe. Uzgodniono w nim bowiem, że nastąpi 9 miesięcy po dniu jego zawarcia. Do tego czasu kobieta została zwolniona z obowiązku wykonywania pracy, a spółka zobowiązała się wypłacać jej comiesięczne wynagrodzenie. Karina I. ustaliła jeszcze z zarządem, że otrzyma w tym okresie normalne wynagrodzenie, obejmujące zarówno pensję zasadniczą, jak i premie, które jej przysługiwały na mocy zakładowego regulaminu; taki sposób obliczania wynagrodzenia zastosowano wcześniej wobec kilku zwolnionych w podobny sposób pracowników. Jednak ustalenia te nie zostały zapisane w porozumieniu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.