Zablokują dwie najważniejsze autostrady w kraju. Będzie Armagedon

autostrada
Dwie kluczowe autostrady łączące Śląsk, Łódź i Warszawę wchodzą w okres dużych przebudów. Na A1 kierowcy muszą liczyć się z ruchem dwukierunkowym po jednej jezdni i ograniczeniem prędkości do 60 km/h.GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe przygotowane przy pomocy AI
18 sierpnia, 15:34
aktualizacja 18 sierpnia, 15:33

Dwie kluczowe autostrady łączące Śląsk, Łódź i Warszawę wchodzą w okres dużych przebudów. Na A1 kierowcy muszą liczyć się z ruchem dwukierunkowym po jednej jezdni i ograniczeniem prędkości do 60 km/h. Na A2 rozpoczyna się natomiast rozbudowa obejmująca 92 km trasy, prowadzona przy utrzymanym ruchu i stopniowo wprowadzanych zwężeniach.

Kierowców podróżujących autostradami A1 i A2 czeka długi okres poważnych utrudnień. Na Śląsku rozpoczęła się przebudowa zdeformowanego odcinka A1, gdzie ruch przenoszony jest na jedną jezdnię, a limit prędkości spada do 60 km/h. Jednocześnie rusza jedna z największych operacji drogowych w centralnej Polsce – poszerzenie 92 km A2 między Łodzią a Warszawą.

Remont A1 już się rozpoczął. Kierowcy pojadą jedną jezdnią

Najbardziej odczuwalne dla kierowców zmiany dotyczą obecnie autostrady A1 pomiędzy Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczęła 6 sierpnia 2026 r. pierwszy etap gruntownej naprawy trasy. Robotami objęto ponad 3 km jezdni w kierunku Gliwic – od miejsca położonego około 150 metrów za wiaduktem nad ul. Kościuszki w Siemoni do rejonu MOP Dobieszowice Zachód. Umowę o wartości 36,3 mln zł realizuje konsorcjum Colas Polska i Antex II. Zakończenie tego etapu przewidziano do końca sierpnia 2027 r.

Organizacja ruchu oznacza znaczące ograniczenie przepustowości A1. Jezdnia prowadząca w kierunku Gliwic zostaje zamknięta, a samochody kierowane są na przeciwległą nitkę, normalnie wykorzystywaną przez pojazdy jadące w stronę Pyrzowic. Na jednej jezdni odbywa się więc ruch w obu kierunkach – po jednym pasie dla każdej relacji. Każdy z pasów ma szerokość 3,25 m, a dopuszczalna prędkość została ograniczona do 60 km/h.

To szczególnie istotne na trasie obsługującej nie tylko ruch regionalny, ale również połączenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z lotniskiem Katowice w Pyrzowicach i dalszym przebiegiem A1 w kierunku Częstochowy oraz centralnej Polski. Przy dużym natężeniu ruchu zwężenie autostrady do jednego pasa w każdym kierunku może oznaczać tworzenie się zatorów, zwłaszcza w godzinach szczytu.

„Fale Dunaju” na A1 wymagają rozebrania konstrukcji drogi

Skala prac jest znacznie większa niż podczas typowego remontu nawierzchni. Problemem nie jest bowiem wyłącznie zużyty asfalt. Charakterystyczne deformacje, przez kierowców nazywane „falami Dunaju”, są następstwem pęcznienia jednego z materiałów zastosowanych przy budowie autostrady. GDDKiA wskazuje, że właśnie dlatego konieczne jest rozwiązanie problemu na poziomie całej konstrukcji drogi, a nie wyłącznie jej górnej warstwy.

Program naprawczy przewiduje rozebranie nawierzchni wraz z niżej położonymi elementami konstrukcji oraz odbudowę jezdni w sposób, który ma wyeliminować przyczynę powstawania kolejnych deformacji. Prace obejmują również odwodnienie, przepusty, obiekty inżynierskie, ekrany akustyczne, oznakowanie i elementy bezpieczeństwa ruchu. Celem jest przywrócenie pełnej nośności i równości A1 oraz uzyskanie trwałości eksploatacyjnej na co najmniej następnych 30 lat.

Ponad 700 mln zł na kompleksową naprawę autostrady A1

Pierwszy remontowany fragment jest tylko częścią znacznie większego programu. Kompleksową naprawę odcinka A1 między Piekarami Śląskimi i Pyrzowicami podzielono na 13 niezależnych zadań. Kolejność ich realizacji będzie zależała między innymi od stopnia deformacji poszczególnych fragmentów, możliwości technicznych i logistycznych, sposobu organizacji ruchu oraz dostępności pieniędzy.

Według wcześniejszych założeń wartość całego przedsięwzięcia dotyczącego obu jezdni może przekroczyć 700 mln zł. Dla porównania budowa odcinka w latach 2009–2012 kosztowała około 1,5 mld zł. Dokumentację naprawczą przygotowano na podstawie szczegółowych analiz technicznych i ekspertyz, których zadaniem było ustalenie źródła deformacji oraz sposobu trwałej odbudowy drogi.

Po zakończeniu kompleksowego programu możliwe będzie również zniesienie ograniczeń prędkości, które już wcześniej obowiązywały na zdeformowanym odcinku. GDDKiA wskazuje na limit 110 km/h, lokalnie obniżony nawet do 80 km/h.

Kolejne 1,7 km A1 również przeznaczone do naprawy

Równolegle przygotowywany jest remont kolejnego fragmentu w rejonie węzła Pyrzowice, gdzie A1 przecina się z drogą ekspresową S1. Chodzi o około 1,7 km autostrady. Zakres przyszłego kontraktu obejmuje obie jezdnie, węzeł Pyrzowice oraz jezdnie rozprowadzające. Przewidziano również przebudowę kanalizacji deszczowej, naprawę czterech przepustów i trzech obiektów mostowych oraz wymianę oświetlenia i elementów bezpieczeństwa ruchu.

Na początku lipca GDDKiA informowała, że wykonawca będzie miał maksymalnie 18 miesięcy na przeprowadzenie robót, przy czym do czasu realizacji nie będą wliczane okresy zimowe. Termin składania ofert został wówczas wyznaczony na 11 sierpnia 2026 r. W aktualnym komunikacie GDDKiA z 5 sierpnia postępowanie nadal było określane jako trwające.

A2 Łódź–Warszawa do przebudowy na długości 92 km

Jeszcze większe przedsięwzięcie przygotowywane jest na autostradzie A2. GDDKiA rozpoczyna rozbudowę trasy między węzłem Łódź Północ i Konotopą pod Warszawą. Inwestycja obejmie łącznie 92 km. Na 89 km powstaną dodatkowe pasy ruchu, natomiast na około 3 km w rejonie węzła Łódź Północ, gdzie A2 przecina się z A1, nie trzeba zwiększać liczby pasów – znajdują się tam już trzy w każdym kierunku. Zaplanowano jednak wymianę nawierzchni oraz montaż energooszczędnego oświetlenia.

Docelowo między węzłem Łódź Północ a Pruszkowem kierowcy będą mieli do dyspozycji trzy pasy w każdym kierunku. Od Pruszkowa do Konotopy autostrada będzie miała natomiast po cztery pasy na każdej jezdni. Rozbudowę ułatwia fakt, że rezerwę terenu potrzebną do poszerzenia trasy przewidziano już na etapie jej projektowania. Odpowiednio zaprojektowane zostały również między innymi obiekty inżynierskie nad autostradą.

Rozbudowa jest odpowiedzią na bardzo wysokie natężenie ruchu. GDDKiA wskazuje, że A2 między Łodzią a Warszawą należy już do najbardziej obciążonych dróg w Polsce. W zależności od odcinka korzysta z niej ponad 50 tys. pojazdów na dobę w rejonie Łodzi i blisko 100 tys. w okolicach Warszawy.

Pierwsze 17,2 km A2 za blisko 257 mln zł

Pierwsza podpisana umowa dotyczy odcinka Grodzisk Mazowiecki–Konotopa o długości 17,2 km. Wykonawcą została firma Strabag, a wartość kontraktu wynosi blisko 257 mln zł. Na 3-kilometrowym fragmencie od Pruszkowa do Konotopy powstanie czwarty pas na obu jezdniach. Na pozostałej części tego kontraktu autostrada będzie miała po trzy pasy w każdym kierunku.

Całą 92-kilometrową inwestycję podzielono na cztery odcinki realizacyjne. Oprócz fragmentu Grodzisk Mazowiecki–Konotopa są to odcinki Łódź Północ–Łyszkowice o długości 27,9 km, Łyszkowice–granica województwa o długości 21,8 km oraz granica województwa–Grodzisk Mazowiecki, liczący 25,4 km.

Zwężenia na A2, dwa pasy i planowany odcinkowy pomiar prędkości

GDDKiA chce prowadzić rozbudowę bez zamykania A2 dla ruchu. Jednym z podstawowych założeń jest utrzymywanie przez cały czas po dwóch pasów ruchu w każdym kierunku. Nie oznacza to jednak przejazdu bez ograniczeń. Kierowcy muszą przygotować się na zwężone pasy, przełożenia ruchu oraz zmieniającą się czasową organizację przejazdu.

Na odcinkach objętych robotami planowane jest również zastosowanie odcinkowego pomiaru prędkości. GDDKiA odwołuje się przy tym do rozwiązania stosowanego wcześniej podczas budowy A1 między Tuszynem i Częstochową, gdzie podobny system miał poprawić bezpieczeństwo. Szczególnie istotna będzie ochrona pracowników wykonujących roboty kilka metrów od przejeżdżających samochodów.

W przypadku pierwszego kontraktu Grodzisk Mazowiecki–Konotopa początkowy okres robót ma być wykorzystany przede wszystkim na prace przygotowawcze i działania umożliwiające późniejsze wprowadzenie czasowej organizacji ruchu. Dopiero kolejne etapy będą oznaczały zasadniczą ingerencję w istniejące jezdnie.

Pierwsza w Polsce autostrada samowystarczalna energetycznie

Rozbudowa A2 ma przynieść także rozwiązanie, którego dotychczas na taką skalę na polskich autostradach nie stosowano. GDDKiA zapowiada, że przebudowany odcinek Łódź–Warszawa będzie pierwszym w kraju fragmentem autostrady samowystarczalnym energetycznie.

Energia potrzebna między innymi do zasilania oświetlenia, stacji meteorologicznych i pozostałych urządzeń infrastruktury drogowej ma pochodzić z odnawialnych źródeł energii. System będzie współpracował z magazynami energii. Rozwiązania opracowane dla A2 mają być później wykorzystywane jako wzorzec przy przygotowywaniu kolejnych inwestycji drogowych.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.