Drogowcy rozpoczynają wielkie prace na autostradach A1 i A2. Na pierwszej trasie ruch zostanie przeniesiony na jedną jezdnię, a prędkość ograniczona do 60 km/h. Wkrótce utrudnienia obejmą także połączenie Łodzi z Warszawą, gdzie przebudowane zostaną łącznie 92 km drogi.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczyna 6 sierpnia 2026 r. gruntowną naprawę pierwszego fragmentu zdeformowanej autostrady A1 między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi. Roboty obejmą ponad 3 km jezdni prowadzącej w kierunku Gliwic. Remontowany fragment zaczyna się około 150 m za wiaduktem nad ulicą Kościuszki w Siemoni i kończy przy Miejscu Obsługi Podróżnych Dobieszowice Zachód.
Nie będzie to jedyna duża inwestycja powodująca ograniczenia na polskich autostradach. GDDKiA przygotowuje również rozbudowę A2 między Łodzią a Warszawą. Przebudową zostaną objęte łącznie 92 km trasy, a roboty będą prowadzone przy utrzymanym ruchu. Kierowców czekają zwężenia, ograniczenia prędkości oraz zmieniona organizacja przejazdu.
Remont autostrady A1 i ruch przeniesiony na jedną jezdnię
Na czas pierwszego etapu remontu zamknięta zostanie jezdnia A1 w kierunku Gliwic. Samochody zostaną skierowane na jezdnię prowadzącą normalnie w stronę Pyrzowic. Ruch będzie się tam odbywał dwukierunkowo, po jednym pasie w każdą stronę. Pasy będą miały po 3,25 m szerokości, a maksymalna dopuszczalna prędkość zostanie ograniczona do 60 km/h.
Nie będzie to zatem całkowite zamknięcie autostrady, ale skala zmian może powodować korki, szczególnie w godzinach największego natężenia ruchu. Utrudnienia będą dotyczyły ważnego połączenia Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z portem lotniczym Katowice w Pyrzowicach oraz dalszą częścią A1 prowadzącą w stronę Częstochowy i Łodzi.
Prace na pierwszym fragmencie mają potrwać do końca sierpnia 2027 r. Wykonawcą jest konsorcjum firm Colas Polska i Antex II, a wartość podpisanej umowy wynosi 36,3 mln zł. Wcześniej GDDKiA informowała, że termin kontraktowy wynosi 11 miesięcy, przy czym do tego okresu nie są wliczane miesiące zimowe.
„Fale Dunaju” na A1 do całkowitego usunięcia
Powodem rozpoczęcia robót są deformacje nawierzchni i korpusu drogowego, nazywane przez kierowców „falami Dunaju”. Problem nie ogranicza się do zużytej warstwy asfaltu. Nierówności powstały w wyniku pęcznienia jednego z materiałów zastosowanych podczas budowy autostrady, dlatego punktowe frezowanie nawierzchni nie zapewniłoby trwałego rozwiązania.
GDDKiA przewidziała rozebranie całej konstrukcji nawierzchni, łącznie z warstwą chroniącą przed przemarzaniem oraz górną częścią nasypu. Następnie wykonana zostanie nowa konstrukcja bitumiczna. Projekt zakłada zastosowanie warstwy antypoślizgowej z piasku równoziarnistego, geomembrany uszczelniającej oraz geomateraca z kruszywa stabilizowanego georusztem.
Roboty obejmą również system odwodnienia, przepusty, obiekty inżynierskie i ekrany akustyczne. Wymienione lub odtworzone zostaną elementy kanalizacji deszczowej, wpusty, krawężniki, oznakowanie oraz bariery ochronne. Celem jest przywrócenie pełnej nośności i równości jezdni oraz zapewnienie jej trwałości przez co najmniej 30 lat.
Naprawa A1 za ponad 700 mln zł podzielona na 13 zadań
Pierwszy kontrakt jest początkiem znacznie większego przedsięwzięcia. Kompleksowa naprawa ma objąć 16-kilometrowy odcinek A1 między Piekarami Śląskimi a Pyrzowicami oraz powiązaną z nim część drogi ekspresowej S1 w rejonie węzła Pyrzowice-Lotnisko. Całość została podzielona na 13 niezależnych zadań.
Kolejność ich realizacji będzie zależała od stopnia uszkodzenia poszczególnych fragmentów, możliwości finansowych, warunków technicznych oraz organizacji ruchu. Szacowany koszt naprawy obu jezdni przekracza 700 mln zł. Dla porównania budowa tego odcinka, prowadzona w latach 2009–2012 przez konsorcjum Budimeksu i Mostostalu Warszawa, kosztowała około 1,5 mld zł.
Okres gwarancji na trasę już upłynął. Nierówności ujawniające się w czasie jego obowiązywania były usuwane przez wykonawcę. Później GDDKiA prowadziła miejscowe naprawy najbardziej zdeformowanych fragmentów. Koszty obecnej, kompleksowej przebudowy mają zostać pokryte ze środków pozostających w dyspozycji zarządcy drogi.
Program naprawczy powstał na podstawie ekspertyzy naukowej i dokumentacji przygotowanej przez katowicką firmę Trakt we współpracy z Politechniką Śląską. Koszt prac projektowych wyniósł prawie 10 mln zł.
Kolejny remont autostrady A1 przy węźle Pyrzowice
Równolegle GDDKiA prowadzi przetarg na naprawę następnego fragmentu A1. Chodzi o blisko 1,7 km trasy w rejonie węzła Pyrzowice, gdzie autostrada przecina się z drogą ekspresową S1. Tym razem roboty mają objąć obie jezdnie, jezdnie rozprowadzające oraz sam węzeł.
Plan przewiduje m.in. przebudowę kanalizacji deszczowej, naprawę czterech przepustów i trzech obiektów mostowych znajdujących się nad autostradą, wymianę oświetlenia oraz odtworzenie elementów bezpieczeństwa ruchu. Wykonawca otrzyma na realizację zadania do 18 miesięcy, bez wliczania okresów zimowych. Termin składania ofert upływa 11 sierpnia 2026 r.
Po zakończeniu wszystkich prac GDDKiA zamierza znieść wprowadzone na uszkodzonym odcinku stałe ograniczenie prędkości do 110 km/h, a w najbardziej zdeformowanych miejscach do 80 km/h.
Rozbudowa A2 między Łodzią a Warszawą i kolejne utrudnienia
Równie poważne ograniczenia czekają kierowców podróżujących autostradą A2. GDDKiA rozpoczyna rozbudowę trasy między węzłem Łódź Północ a Konotopą pod Warszawą. Łącznie inwestycja obejmie 92 km autostrady. Na 89 km dobudowane zostaną dodatkowe pasy, natomiast na 3 km w rejonie węzła Łódź Północ wymienione będą nawierzchnia i oświetlenie.
Pierwsza podpisana umowa dotyczy 17,2 km A2 między węzłami Grodzisk Mazowiecki i Konotopa. Kontrakt o wartości blisko 257 mln zł otrzymała firma Strabag. Na odcinku od Pruszkowa do Konotopy obie jezdnie zostaną poszerzone do czterech pasów. Między Łodzią a Pruszkowem kierowcy będą mieli docelowo po trzy pasy w każdym kierunku.
Rozbudowa stała się konieczna ze względu na rosnące natężenie ruchu. Według Generalnego Pomiaru Ruchu A2 pokonuje codziennie od blisko 60 tys. pojazdów w okolicach Łodzi do niemal 100 tys. przy Warszawie. Rezerwę terenu pod dodatkowe pasy pozostawiono już podczas projektowania obecnej autostrady.
Zwężenia na A2 oraz ograniczenie prędkości do 70 km/h
A2 nie zostanie całkowicie wyłączona z ruchu. GDDKiA zapowiada utrzymanie po dwóch pasów w każdym kierunku przez cały okres prowadzenia robót. Przejazd będzie jednak odbywał się po zwężonych pasach, przy zmienionej organizacji ruchu i ograniczeniu prędkości do 70 km/h.
Na remontowanym odcinku planowane jest uruchomienie odcinkowego pomiaru prędkości. Rozwiązanie ma ograniczyć liczbę niebezpiecznych zdarzeń w miejscach, w których kierowcy będą przejeżdżali w bezpośrednim sąsiedztwie ludzi i maszyn budowlanych.
Przez pierwsze cztery miesiące od podpisania umowy dotyczącej odcinka Grodzisk Mazowiecki–Konotopa wykonawca ma prowadzić zasadnicze prace poza trasą główną. W tym czasie przygotowana zostanie infrastruktura potrzebna do wyznaczenia objazdów i wprowadzenia czasowej organizacji ruchu. Dopiero później ograniczenia obejmą główne jezdnie A2.
Rozbudowany fragment ma być pierwszym w Polsce odcinkiem autostrady samowystarczalnym energetycznie. Oświetlenie, stacje meteorologiczne oraz pozostałe urządzenia mają być zasilane energią ze źródeł odnawialnych współpracujących z magazynami energii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu