Karol Nawrocki chciał przeprowadzenia referendum. Senat podjął decyzję

Karol Nawrocki
Senat ponownie rozpatrzył wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o zarządzenie ogólnokrajowego referendum.Shutterstock
dzisiaj, 16:39

Senat ponownie rozpatrzył wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o zarządzenie ogólnokrajowego referendum. Większość izby nie zgodziła się na przeprowadzenie głosowania. Za odrzuceniem prezydenckiej inicjatywy opowiedziało się 59 senatorów.

Senat po raz drugi nie wyraził zgody na zarządzenie ogólnokrajowego referendum, o które wystąpił prezydent Karol Nawrocki. W głosowaniu przeprowadzonym w czwartek, 6 sierpnia 2026 r., za odrzuceniem wniosku opowiedziało się 59 senatorów. Przeciw zagłosowało 32 parlamentarzystów, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Referendum miało zostać przeprowadzone 27 września 2026 r. i dotyczyć realizowania przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Do jego zarządzenia nie wystarczała jednak decyzja prezydenta. Konieczne było uzyskanie zgody Senatu, której Karol Nawrocki po raz kolejny nie otrzymał.

Senat ponownie odrzucił wniosek Karola Nawrockiego

Ponowny wniosek prezydenta wpłynął do Senatu 23 lipca 2026 r. Karol Nawrocki zaproponował, aby Polacy odpowiedzieli na pytanie: „Czy jest Pani/Pan za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”.

Na karcie referendalnej miały znaleźć się również wyjaśnienia przedstawiające konsekwencje wyboru odpowiedzi „tak” albo „nie”. W projekcie przygotowanym przez prezydenta wskazano między innymi na planowane objęcie budynków i transportu drogowego systemem ETS2, wymagania dotyczące efektywności energetycznej budynków, ograniczenie sprzedaży nowych samochodów osobowych z silnikami spalinowymi oraz koszty ponoszone przez przemysł i rolnictwo.

Prezydencki projekt zakładał, że odpowiedź „tak” będzie oznaczała zgodę na kontynuowanie przez Polskę unijnej polityki klimatycznej. Odpowiedź „nie” miała natomiast zobowiązywać właściwe organy państwa do podejmowania działań na rzecz zmiany lub uchylenia regulacji generujących dodatkowe koszty, wynegocjowania dla Polski wyjątków albo wprowadzenia mechanizmów osłonowych.

Referendum miało dotyczyć polityki klimatycznej Unii Europejskiej

W uzasadnieniu wniosku prezydent przekonywał, że unijna polityka klimatyczna wpływa bezpośrednio na koszty utrzymania gospodarstw domowych, ceny energii, konkurencyjność przedsiębiorstw, sytuację przemysłu i rolnictwa oraz wydatki związane z transportem i budynkami.

W dokumencie wskazano, że odpowiedź pozytywna oznaczałaby zgodę między innymi na wprowadzenie od 2028 r. opłat za emisję dwutlenku węgla pochodzącą z ogrzewania budynków węglem i gazem oraz ze spalania paliw w transporcie drogowym. Prezydent odwołał się również do ograniczenia sprzedaży nowych samochodów osobowych z silnikami spalinowymi od 2035 r. oraz stopniowego wygaszania bezpłatnych uprawnień do emisji dla przemysłu.

Kancelaria Prezydenta szacowała łączne koszty realizowania polityki klimatycznej przez Polskę na 3,5 bln zł do 2040 r. Jest to jednak wyliczenie przedstawione w prezydenckim projekcie i uzasadnieniu wniosku, a nie kwota zaakceptowana przez wszystkie strony politycznego i eksperckiego sporu.

Sam wynik referendum nie mógłby automatycznie uchylić obowiązujących aktów prawa Unii Europejskiej. Mógłby natomiast stanowić polityczny mandat dla polskich władz do podejmowania działań na forum unijnym, negocjowania zmian albo tworzenia krajowych mechanizmów ograniczających koszty regulacji.

Pierwszy wniosek prezydenta trafił do Senatu w maju

Karol Nawrocki po raz pierwszy zwrócił się do Senatu o zgodę na zarządzenie referendum 7 maja 2026 r. Pierwotne pytanie brzmiało: „Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.

Tak sformułowane pytanie wzbudziło zastrzeżenia senatorów oraz ekspertów przygotowujących opinie dla Kancelarii Senatu. Krytycy wskazywali, że zawiera ono gotową ocenę skutków polityki klimatycznej, zanim uczestnik referendum udzieli odpowiedzi. Podnoszono również, że pojęcie unijnej polityki klimatycznej jest bardzo szerokie i obejmuje liczne akty prawne dotyczące energetyki, transportu, przemysłu, budownictwa, środowiska i rolnictwa.

Wątpliwości dotyczyły także skutków prawnych ewentualnej odpowiedzi negatywnej. Polska jako państwo członkowskie jest związana obowiązującym prawem Unii Europejskiej i nie może jednostronnie zaprzestać jego stosowania wyłącznie na podstawie wyniku krajowego referendum.

Senat nie wyraził zgody na zarządzenie pierwszego referendum. Prezydent zdecydował jednak, że ponowi inicjatywę po zmianie treści pytania.

Karol Nawrocki zmienił pytanie referendalne

W drugim wniosku usunięto sformułowanie przesądzające, że polityka klimatyczna doprowadziła do wzrostu kosztów życia, energii oraz prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej. Nowa wersja pytania została ograniczona do poparcia albo odrzucenia realizowania przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej.

Kancelaria Prezydenta argumentowała, że zmiana usuwa najważniejsze zastrzeżenie podnoszone podczas rozpatrywania pierwszego projektu. Prezydent zachował jednak rozbudowane wyjaśnienia, które miały znaleźć się na karcie do głosowania i przedstawiać konsekwencje obu odpowiedzi.

Eksperci nadal wskazywali, że pojęcie polityki klimatycznej pozostaje nieprecyzyjne. Obejmuje ono wiele różnych regulacji i instrumentów, a część przepisów służących ochronie klimatu jest równocześnie elementem polityki energetycznej, przemysłowej, transportowej lub środowiskowej Unii Europejskiej.

Wniosek wynikał z deklaracji złożonej przed wyborami

Inicjatywa referendalna była związana z porozumieniem podpisanym przez Karola Nawrockiego 13 lutego 2025 r. z Komisją Krajową NSZZ „Solidarność”. Ówczesny kandydat na prezydenta zobowiązał się do podejmowania działań ograniczających negatywne – w jego ocenie – konsekwencje Europejskiego Zielonego Ładu.

Jednym z elementów porozumienia była zapowiedź wystąpienia z inicjatywą referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej. Kancelaria Prezydenta przedstawiała oba wnioski skierowane do Senatu jako realizację wcześniejszej deklaracji Karola Nawrockiego.

Prezydent uzasadniał ponowienie inicjatywy także brakiem – w jego ocenie – wystarczająco głębokich zmian w europejskim systemie handlu uprawnieniami do emisji. Wskazywał, że proponowane korekty nie zmieniają zasadniczego kierunku polityki klimatycznej ani skali kosztów, które mogą ponosić gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa.

Zgoda Senatu była niezbędna do przeprowadzenia referendum

Zgodnie z art. 125 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej referendum ogólnokrajowe w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może zarządzić Sejm albo prezydent za zgodą Senatu.

Senat podejmuje uchwałę w sprawie zgody bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Oznacza to, że prezydent nie może samodzielnie doprowadzić do przeprowadzenia ogólnokrajowego głosowania.

W przypadku najnowszego wniosku Karola Nawrockiego wymagana większość nie została osiągnięta. Wynik głosowania – 59 głosów za odrzuceniem, 32 przeciw i jeden głos wstrzymujący – zamknął drogę do przeprowadzenia referendum 27 września 2026 r. na podstawie przedstawionego projektu.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.