Prokuratura ukarała Beatę Szydło. Zastosowano maksymalną stawkę

Beata Szydło
Prokuratura Regionalna w Rzeszowie nałożyła na Beatę Szydło karę pieniężną w maksymalnej dopuszczalnej wysokości. Była premier nie stawiała się na wezwania.Agencja Gazeta / Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
dzisiaj, 15:34

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie nałożyła na Beatę Szydło karę pieniężną w maksymalnej dopuszczalnej wysokości. Postanowienie nie jest prawomocne, a była premier i obecna europosłanka może zaskarżyć je do sądu. Była premier nie stawiała się na wezwania śledczych.

Beata Szydło została ukarana przez prokuratora kwotą 3 tys. zł. Decyzję podjęto w związku z kilkukrotnym niestawieniem się byłej premier na przesłuchanie w charakterze świadka. Czynność miała zostać przeprowadzona w śledztwie dotyczącym organizacji oraz finansowania kampanii medialnej „Sprawiedliwe Sądy”, zrealizowanej w 2017 r. przez Polską Fundację Narodową.

Z informacji przekazanych przez rzeczniczkę Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie Dorotę Sokołowską-Mach wynika, że kolejne terminy przesłuchań wyznaczano od maja do lipca 2026 r. Przy ustalaniu dat śledczy mieli uwzględniać obowiązki Beaty Szydło wynikające ze sprawowania mandatu w Parlamencie Europejskim. Terminy wybierano tak, aby nie kolidowały z posiedzeniami plenarnymi ani pracami komisji europarlamentu.

Mimo kilku wezwań do przesłuchania nie doszło. Prokuratura uznała jednocześnie, że nieobecności świadka nie zostały należycie usprawiedliwione. W konsekwencji prowadzący postępowanie prokurator zdecydował o zastosowaniu przewidzianej w Kodeksie postępowania karnego kary porządkowej.

Kara pieniężna za niestawienie się świadka

Nałożone 3 tys. zł to najwyższa kara pieniężna, jaką w tej sytuacji dopuszcza art. 285 Kodeksu postępowania karnego. Przepis pozwala ukarać świadka, biegłego, tłumacza lub specjalistę, jeżeli bez należytego usprawiedliwienia nie stawi się on na wezwanie organu prowadzącego postępowanie albo opuści miejsce wykonywania czynności przed jej zakończeniem bez uzyskania zgody.

Postanowienie wobec Beaty Szydło nie jest prawomocne. Była premier może złożyć zażalenie do sądu i zakwestionować zarówno zasadność zastosowania kary, jak i ocenę przedstawionych przez nią okoliczności. Na obecnym etapie prokuratura nie poinformowała o rezygnacji z planów przesłuchania europosłanki. Beata Szydło występuje w postępowaniu jako świadek, a nie jako podejrzana.

Przepisy pozwalają organowi prowadzącemu postępowanie nie tylko nałożyć karę finansową na świadka, lecz także zarządzić jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie nie przekazała jednak informacji, aby taki środek został zastosowany wobec Beaty Szydło.

Śledztwo w sprawie kampanii „Sprawiedliwe Sądy”

Postępowanie dotyczy podejrzenia nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez osoby zarządzające Polską Fundacją Narodową w 2017 r. Śledczy badają decyzje związane z przygotowaniem oraz sfinansowaniem kampanii „Sprawiedliwe Sądy”. Według prokuratury przedsięwzięcie mogło być sprzeczne z celami statutowymi fundacji i spowodować szkodę majątkową wynoszącą nie mniej niż 8 428 542,74 zł.

Polska Fundacja Narodowa została utworzona przez 17 spółek Skarbu Państwa. Jej zadaniem miało być między innymi promowanie Polski za granicą, ochrona dobrego imienia kraju oraz wspieranie polskiej gospodarki. Kampania poświęcona zmianom w sądownictwie była jednak prowadzona przede wszystkim na rynku krajowym i wpisywała się w ówczesny spór polityczny dotyczący reform wymiaru sprawiedliwości.

„Sprawiedliwe Sądy” obejmowały akcję billboardową, materiały wideo oraz specjalnie przygotowane strony internetowe. Na plakatach i w pozostałych materiałach przedstawiano przypadki mające uzasadniać potrzebę zmian w sądownictwie. Kampania wywołała sprzeciw ówczesnej opozycji oraz części środowiska prawniczego. Krytycy zarzucali Polskiej Fundacji Narodowej finansowanie przekazu korzystnego dla obozu rządzącego pieniędzmi pochodzącymi od państwowych spółek.

Zarzuty dotyczące szkody przekraczającej 8,4 mln zł

Przełom w postępowaniu nastąpił 14 lipca 2026 r. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali byłego prezesa Polskiej Fundacji Narodowej Cezarego J. oraz byłego członka zarządu fundacji Macieja Ś. Prokuratura przedstawiła im zarzuty związane z nadużyciem uprawnień i niedopełnieniem obowiązków przy realizacji kampanii.

Według śledczych obaj podejrzani mieli działać wspólnie i w porozumieniu. Prokuratura twierdzi, że sfinansowanie „Sprawiedliwych Sądów” doprowadziło do wyrządzenia fundacji szkody w wielkich rozmiarach, a jednocześnie oznaczało przekazanie Prawu i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polsce korzyści niepieniężnych w postaci usług marketingu politycznego. Ich wartość prokuratura oszacowała na tę samą kwotę, czyli co najmniej 8 428 542,74 zł.

Cezary J. i Maciej Ś. nie przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania Polski połączonego z zatrzymaniem paszportów. Zarzucane im przestępstwo jest zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Przeszukania u byłych doradców Beaty Szydło

Czynności CBA objęły również domy Piotra Matczuka i Anny Plakwicz, byłych doradców Beaty Szydło odpowiedzialnych w przeszłości za komunikację w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Oboje byli związani ze spółką Solvere, która uczestniczyła w przygotowaniu kampanii „Sprawiedliwe Sądy”.

Piotr Matczuk poinformował w TV Republika, że funkcjonariusze zabezpieczyli podczas przeszukania między innymi jego telefon i komputer. Były doradca Beaty Szydło ocenił działania służb jako motywowane politycznie. Prokuratura wskazuje natomiast, że czynności wynikały z prowadzonego postępowania i zgromadzonego materiału dowodowego.

Do rzeszowskiego śledztwa włączono ponadto materiały pochodzące z wcześniejszego postępowania prowadzonego w Warszawie. Dotyczyło ono podejrzenia przekroczenia uprawnień przez ówczesną prezes Rady Ministrów w związku ze zleceniem Polskiej Fundacji Narodowej programu odnoszącego się do zmian w wymiarze sprawiedliwości. Przesłuchanie Beaty Szydło ma służyć wyjaśnieniu okoliczności podejmowania tych decyzji, przepływu informacji między Kancelarią Prezesa Rady Ministrów a fundacją oraz mechanizmu uruchomienia kampanii.

Źródła:

  • Prokuratura Regionalna w Rzeszowie
  • Kodeks postępowania karnego, Dz.U. z 2026 r. poz. 490
  • Polska Agencja Prasowa
  • RMF24
  • TVN24
  • Onet.pl
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.