Pan Janusz dopiero co kupił mieszkanie w Warszawie. Urząd skarbowy spytał go, skąd wziął na nie pieniądze. Czytelnik kilka miesięcy temu pożyczył sporą kwotę od brata, ale jej nie opodatkował. Części pieniędzy w ogóle nie wydał – wciąż trzyma je w szufladzie. Przed urzędnikami przyznał się jednak do całej pożyczki. – Czy będę musiał zapłacić 20-proc. podatek od całej pożyczonej kwoty – pyta zmartwiony mężczyzna.
Niestety tak. Zasada jest taka, że sankcyjny 20-proc. podatek jest należny od całej kwoty pożyczki, na którą podatnik się powoła, a więc również od tej części, która nie została wydana na sfinansowanie wydatku, o który pytał fiskus.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.