Szafarowska: Decydować powinien jedynie termin przedawnienia zobowiązania [WYWIAD]

podatki
<p>Nie można oczekiwać od podatników, że mogliby przewidzieć orzeczenie TSUE</p>shutterstock
15 lipca 2021

Rozmowa z Martą Szafarowska, doradcą podatkowym i partnerem w Gekko Taxens.

Czy zgadza się pani z Ministerstwem Finansów i dyrektorem Krajowej Informacji Skarbowej, że wyrok TSUE nie daje podstaw do stosowania ulgi na złe długi po upływie dwóch lat?

Nie, uważam, że jedynym ograniczeniem czasowym, jakie powinno być w przepisach, jest przewidziany w ordynacji podatkowej upływ okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Wydanie przez TSUE wyroku uznającego określone przepisy ustawy o VAT za niezgodne z dyrektywą oznacza, że sytuacja podatnika powinna zostać odtworzona z pominięciem tych przepisów. Takie uprawnienie sięga okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego, co wynika z art. 74 i 70 ordynacji podatkowej. Co istotne, z jej art. 74 wynika, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego czy też TSUE skutkują powstaniem nadpłaty podatku z mocy prawa. Jeśli więc odnosimy się do art. 89a ustawy o VAT i warunku, który uniemożliwiał skorzystanie z ulgi na złe długi z uwagi na status dłużnika (jako podmiotu niebędącego już podatnikiem VAT czynnym bądź będącego w trakcie postępowania likwidacyjnego, upadłościowego lub restrukturyzacyjnego), to uznanie ich za niezgodne z dyrektywą otworzyło możliwość odtworzenia uprawnień podatnika za okres, w którym jego zobowiązania podatkowe nie uległy jeszcze przedawnieniu. Przeszkodą nie może być to, że TSUE nie badał innego warunku, określonego w art. 89a.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.