Kutarba: Biurokracja, czyli historia o domu, który czyni szalonym

Marek Kutarba, zastępca redaktora naczelnego „Dziennika Gazety Prawnej”
Marek Kutarba, zastępca redaktora naczelnego „Dziennika Gazety Prawnej”DGP
6 września 2010

W ramach walki z biurokracją projekty ustaw będą miały metryczki. W urzędach urzędnicy będą cierpliwie te metryczki wypełniać. A do wykonywania ich poprzednich zadań będą potrzebni kolejni urzędnicy.

Każdy, kto choć raz otarł się o komiksy Rene Goscinnego z serii „Asterix”, pamięta zapewne historię o domu, który czyni szalonym. Historyjkę o bezsensownej biurokratycznej mitrędze, która doprowadzała obywateli cesarstwa rzymskiego do szaleństwa. W komiksie i nakręconym na jego podstawie filmie machina ta ulega samozniszczeniu przechytrzona przez dzielnego gala – Asteriksa. I tu dobra wiadomość. Właśnie dochowaliśmy się naszej rodzimej wersji tego bohatera. Premier Tusk powołał Adama Jassera na pełnomocnika rządu ds. walki ze zbędną biurokracją, nadając mu rangę wiceministra. Zbędną, czyli jakaś tam biurokracja potrzebna nam do życia jednak jest. A raczej, odwracając nieco funkcję ministra Jassera, jest nam niezbędna.

Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.