Samochód już dawno przestał być luksusem (chociaż trzeba uczciwie przyznać, że wszystko zależy od marki). Jest to po prostu środek transportu, narzędzie służące do przemieszczania się. W efekcie łatwo jest go powiązać z dowolnym rodzajem działalności gospodarczej, a w konsekwencji koszty związane z pojazdem można rozliczać w ramach firmy.
Jednak osoba fizyczna nie ma majątku prywatnego i firmowego. Co najwyżej możemy mówić o składnikach firmowych (tych wykazanych w kosztach działalności gospodarczej) i prywatnych (nabytych poza firmą). Działalność prywatna przeplata się zaś u osób fizycznych z firmową. W efekcie się zdarza, że do celów firmowych używamy składników prywatnych – postępowanie takie jest neutralne podatkowo. Zdarza się też jednak, że do celów prywatnych używamy składników firmowych. Zwraca to uwagę fiskusa, gdy podatnik odlicza w takim przypadku koszty uzyskania, mimo że dany składnik jest w gruncie rzeczy prywatny, a tym samym powinien być rozliczany poza firmą. W szczególności dotyczy to samochodów. Przedsiębiorcy kupują je na firmę, a w wielu przypadkach używają ich do celów prywatnych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.