Rząd i samorządy jadą na tym samym wózku – nie tylko dlatego, że dzielą się PIT i CIT.
Także z tego względu, że w przypadku wielu innych opłat i podatków, które zasilają wyłącznie jeden budżet – gminy lub państwa – są uzależnione od koniunktury gospodarczej. A ta słabnie.
Mniejsze od oczekiwanych są wpływy z VAT, z podatków dochodowych, nawet z podatku od czynności cywilnoprawnych (spada liczba i wartość transakcji na rozbuchanym jeszcze niedawno rynku nieruchomości). Pieniędzy może być mniej nie tylko w porównaniu z prognozami czy planami budżetowymi (co mogliśmy obserwować w wielu samorządach już w zeszłym roku), ale też mniej niż w poprzednich latach (niewykluczone, że będziemy to widzieć w tym roku).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.