Autopromocja

Marek Kutarba: Sprzedaj, pożyczaj i płać

Marek Kotarba, zastępca redaktora naczelnego
Marek Kutarba, zastępca redaktora naczelnegoDGP
15 grudnia 2010

Urzędów skarbowych nie interesuje, czy mieszkanie odziedziczone po wujku pozostanie w rodzinie

Niejeden z nas sfrustrowany codzienną walką o to, by powiązać koniec z końcem, marzył o bogatym wujku, który zostawia nam w spadku okrągłą sumkę. O jakże piękne byłoby wówczas życie...

To bajka nie tylko dlatego, że trudno o dostatecznie majętnego wujka, który chętnie coś by nam w spadku zostawił. Kłopot w tym, że wujek czy ciotka to już na tyle odległa rodzina, że fiskus chętnie na takim spadku kładzie swoje ręce. Jeśli dziedziczymy fortunę w gotówce, to jeszcze pół biedy. Ot, oddajemy część rodzinnego majątku państwu, by mogło pieniądze wrzucić do zawsze pustego budżetowego worka, i tyle. Prawdziwe finansowe schody zaczynają się wówczas, gdy w spadku dostajemy to, co nadal jest przedmiotem najczęstszych westchnień i podstawowym celem do osiągnięcia w życie przez każdego z nas: czyli dom lub mieszkanie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.