MF: Kawa w raju bez podatkowych absurdów

biznes, firma, analiza, analityk, doradca
<p>Na marginesie dodaliśmy, że resort finansów skłania się ku liberalizacji swojego stanowiska także w zakresie obowiązków dokumentacyjnych po stronie polskich przedsiębiorców występujących w roli podmiotu kupującego, a nie sprzedającego</p>ShutterStock
28 grudnia 2021

Minister finansów potwierdził, że przedsiębiorca, który kupił towary lub usługi za ponad pół miliona złotych, musi sporządzić lokalną dokumentację cen transferowych tylko wtedy, gdy jego kontrahent dokona zakupów w raju podatkowym na równie wysoką kwotę.

Taki wymóg nie wystąpi więc, jeśli kontrahent polskiego podatnika ograniczy się do zakupu kawy w Monako czy Hongkongu - wynika ze zaktualizowanego projektu objaśnień podatkowych w sprawie tzw. pośrednich transakcji rajowych.

To kolejna wykładnia resortu finansów dotycząca dokumentowania pośrednich transakcji rajowych. Przypomnijmy, że zaledwie tydzień temu opisaliśmy interpretację ogólną ministra finansów z 9 grudnia br. (sygn. DCT2.8203.2.2021), w której wyjaśniono, że obowiązek sporządzenia lokalnej dokumentacji cen transferowych przy pośrednich transakcjach rajowych nie dotyczy polskich sprzedawców. Napisaliśmy o tym w artykule „Kawa w raju bezpieczna dla polskiego sprzedawcy” (DGP 245/2021).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.