Administracja przygotowana na cyberatak? Dziś nie, ale ma być lepiej

haker, tv
68 proc. pracowników urzędów samorządowych uważa, że poczta elektroniczna jest elementem sieci najbardziej narażonym na niebezpieczeństwoShutterStock
20 maja 2016

Jest źle albo bardzo źle, mimo że od lat ochrona cyberprzestrzeni RP jest jednym z priorytetów rządu, a kompetencje związane z tego rodzaju bezpieczeństwem można przypisać wielu instytucjom. To choćby Ministerstwo Obrony Narodowej, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, Ministerstwo Cyfryzacji, Rada Ministrów, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Komenda Główna Policji czy Ministerstwo Sprawiedliwości. Jest także Urząd Komunikacji Elektronicznej czy CERT Polska, znajdujący się w strukturze Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK). Mamy też publiczne i prywatne zespoły ds. reagowania na incydenty komputerowe (CERT).

Brakuje jednak sensownych powiązań między tymi podmiotami. Minister cyfryzacji Anna Streżyńska bardzo chce ten stan zmienić i zabezpieczyć nasz kraj na tyle, na ile jest to możliwe, przed cyberatakami. Dlatego powstały szeroko obecnie konsultowane i dyskutowane założenia strategii cyberbezpieczeństwa dla Rzeczypospolitej Polskiej. Dokument ma być gotowy do końca roku.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.