Aplikacja uniwersytecka: Gorzki prezent na 100-lecie adwokatury

prawnik
Problem wprowadzenia aplikacji uniwersyteckiej należy rozpatrywać nie tylko jako zerwanie z praktyczną częścią przygotowania do zawodu, ale także przez pryzmat obecnej sytuacji politycznej, kryzysu praworządności, a także kontestowania zasad konstytucyjnychShutterStock
30 stycznia 2018

 Czy ktoś z nas chciałby się leczyć u lekarza, który odbywa specjalizację tylko w warunkach uczelnianych, bez przygotowania praktycznego? Odpowiedź, która się nasuwa, jest oczywista. A tymczasem tego typu ryzyko rządzący chcą zafundować potencjalnym klientom przyszłych adwokatów. Ich kształceniem w przyszłości mają się bowiem zajmować, obok samorządu, także wydziały prawa - zwraca uwagę Magdalena Robaszyńska, aplikant adwokacki przy Wielkopolskiej Izbie Adwokackiej, redaktor naczelna „Młodej Palestry – Czasopisma Aplikantów Adwokackich”.

Choć nie jest znany projekt ustawy powołującej do życia tzw. aplikację uniwersytecką, który to pomysł rozważa Ministerstwo Sprawiedliwości, temat już wywołuje duże emocje. Niepokoi, że do udziału w dyskusji nie zaproszono przedstawicieli samorządu adwokackiego, który w tym roku obchodzi 100-lecie istnienia.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.