Młode firmy zwane start-upami funkcjonują w sprzyjającym środowisku: inkubatory przedsiębiorczości, parki technologiczne, fundusze europejskie i sieć mentorów zapewniają im wsparcie, o jakim jeszcze 15 lat temu przedsiębiorcy nie marzyli. Mimo to liczba porażek jest bardzo duża. Dlaczego?
Okazuje się, że pieniądze od funduszy venture capital i szkolenia są wystarczające na fazę seed (zalążkową) i... niewiele więcej. Kiedy firma wchodzi z nowym produktem na rynek, przestaje być start-upem, a staje się pełnoprawnym uczestnikiem rynku i musi sprostać wszystkim jego wymaganiom. Wsparciem dla młodych firm mogą być doświadczone duże polskie przedsiębiorstwa, które na swoim koncie mają biznesowe sukcesy, także te globalne.
Nikt nie ma złudzeń – droga od start-upu do firmy skutecznie działającej na rynkach międzynarodowych jest dłuższa i trudniejsza, niż to wynika z lektury prospektów informacyjnych. Chociaż większość młodych firm ma dobry pomysł na produkt lub usługę, działa w branżach dynamicznie rozwijających się, a ich pracownicy charakteryzują się inteligencją i entuzjazmem – to bez pozyskania silnego partnera branżowego i/lub finansowego spora część tego typu przedsięwzięć kończy się fiaskiem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.