Alkohol w social mediach może słono kosztować marki i influencerów

Zakaz sprzedaży alkoholu
Zakaz reklamy alkoholu obowiązuje w Polsce od lat, ale influencerzy i marki wykorzystują social media do jego omijania. Sądy nie mają jednak wątpliwości i wymierzają im wysokie kary za pozornie niewinny post celebryty z drinkiem w tle.Shutterstock
23 września 2025

Zakaz reklamy takich produktów obowiązuje w Polsce od lat, ale social media stały się dla marek i influencerów furtką do jego omijania. Sądy nie mają jednak wątpliwości – nawet „codzienny” post z drinkiem w tle to nielegalna promocja wysokoprocentowego trunku, za którą grozi grzywna do 500 tys. zł.

Mimo obowiązującego w Polsce zakazu reklamy alkoholu (z pewnymi wyjątkami dla piwa) od pewnego czasu reklama mocniejszych trunków jest realizowana w social mediach za pośrednictwem znanych osób. Z pozoru „codzienne” ujęcia przedstawiające wycinki z życia influencera przedstawionego na zdjęciu czy w filmiku z drinkiem lub butelką alkoholu w tle albo/i oznaczenie marki alkoholowej w publikacji są uznawane przez sądy za nielegalną reklamę. W tle pozostaje także czynnik szczególnie ryzykowny – brak realnej kontroli wieku odbiorców. Post czy relacja dociera także do niepełnoletnich, co podnosi ocenę szkodliwości społecznej.

Argumenty influencerów i sądów

Orzecznictwo jest restrykcyjne. Dla sądów bowiem nie ma znaczenia, czy reklama została realizowana w social mediach, w telewizji czy może w witrynie sklepowej. One jednoznacznie i restrykcyjnie stosują prawo. Także prokuratura wnikliwie przygląda się promocji alkoholu w internecie i coraz częściej stawia zarzuty, co widać na przykładach celebrytów, którzy w ostatnich tygodniach zostali prawomocnie skazani przez sądy na grzywny rzędu kilkuset tys. zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.