Nie tylko firmy, z których wyciekły dane, lecz także te, które utraciły do nich dostęp, muszą zacząć się liczyć z karami finansowymi – zapowiada Urząd Ochrony Danych Osobowych.
Dotychczas nakładane kary dotyczyły przede wszystkich wycieków danych. W przypadku utraty dostępu do bazy UODO poprzestawał na upomnieniu. Chodzi zwłaszcza o sytuacje, gdy system informatyczny zostaje zainfekowany wirusem typu ransomware, który szyfruje dostęp do całych baz, a niekiedy ich kopii zapasowych. Haker, który żąda zapłaty za odszyfrowanie, nie ma do nich dostępu, ale administrator również. To także naruszenie RODO, ale dotychczas nie było karane finansowo.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.