Wprawdzie kontrole czy przeszukania prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie budzą tak dużych emocji jak np. niezwykle widowiskowe przeszukania tzw. trzyliterowych służb, jednak nie należy ich bagatelizować. Prezes UOKiK jest organem administracji rządowej wyposażonym w jeden z najszerszych (o ile nie najszerszy) wachlarzy uprawnień do bezpośredniej kontroli. A dowody zebrane podczas tych czynności pozwalają mu na wydawanie decyzji nakładających wysokie, nawet wielomilionowe kary pieniężne. Poniżej przedstawiamy praktyczne wskazówki, które mogą pomóc się przygotować do takiej wizyty w firmie.
Przedsiębiorcy mają świadomość możliwości nakładania przez prezesa UOKiK kar w wysokości do 10 proc. obrotu uzyskanego w poprzednim roku. Pojawiające się w mediach komunikaty o wszczynaniu postępowań przeciwko znanym podmiotom ‒ jak chociażby ostatnio przeciwko Biedronce, Media Markt, Sephorze, Zalando czy Glovo ‒ mogą sprawiać wrażenie, że szef UOKiK prowadzi postępowania i czynności kontrolne jedynie wobec dużych graczy rynkowych. To zdecydowanie błędne założenie – na „wizytę” UOKiK muszą się przygotować wszyscy przedsiębiorcy, także ci o małych obrotach. W rzeczywistości katalog podmiotów, wobec których organ może wszcząć postępowanie ‒ a w konsekwencji podjąć czynności kontrolne ‒ jest szeroki, co wynika z pojemnej definicji przedsiębiorcy zamieszczonej w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów (dalej: u.o.k.k.). Oprócz wspomnianych spółek, prezes urzędu może prowadzić działania także wobec osób fizycznych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, w tym przedsiębiorców wykonujących wolne zawody, np. architektów czy lekarzy, a także ‒ co może być zaskakujące ‒ wobec osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Ten ostatni przypadek ma zastosowanie jedynie w toku postępowań z zakresu kontroli koncentracji i dotyczy takich osób fizycznych, które sprawują kontrolę nad co najmniej jednym przedsiębiorcą i podejmują czynności związane z objęciem kontroli nad kolejnym podmiotem.
Co istotne, nie ma także znaczenia „narodowość” (tj. siedziba) przedsiębiorcy. Wystarczy, że ten prowadzi działalność, która wywołuje skutki na terytorium Polski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.