Odsyłane z sanatoriów, przedszkoli, przychodni i placów zabaw. Traktowane jak trędowate, wytykane palcami. Nie mają żalu. Nie czują złości. Starają się zrozumieć, dlaczego oprócz tego, że będą przyjmować leki do końca życia, muszą żyć w cieniu i wstydzie. Dzieci z wirusem HIV.
Dla wszystkich tych, którzy widzą ją pierwszy raz w życiu, Marysia (imię zmienione) jest radosną, pełną energii nastolatką. Z typowymi dla swojego wieku problemami. Tylko kilka osób wie, jak dużo kosztuje ją życie z plusem w karcie zdrowia. Pomimo swoich zaledwie dziesięciu lat odczuła już na własnej skórze, co znaczy dyskryminacja z powodu choroby. Bo to, że któryś z dzieciaków pokaże ją palcem, gdy lekko kuśtyka, jeszcze przełknie. Przyszła na świat z lekkim porażeniem mózgowym i od najmłodszych lat walczy o każdy krok i samodzielność. Ale składu krwi przecież na zewnątrz nie widać.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.