O pozytywnym wyniku badania w kierunku HIV automatycznie dowie się sanepid

krew, fiolka, fiolka z krwią
Z jednej strony chodzi o ochronę prywatności pacjenta, zaś z drugiej o dobro społeczne, jakim jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych, w tym wywołanych wirusem HIV. ShutterStock
22 maja 2016

Pan Artur poprosił lekarkę o wystawienie skierowania na wykonanie testów w kierunku HIV. Zdziwił się, gdy odbierając dokument, musiał podpisać oświadczenie pacjenta o przyjęciu do wiadomości informacji, że ewentualny wynik dodatni zostanie zgłoszony bezpośrednio do inspekcji sanitarnej. – Gdzie w tym wszystkim dbałość o prywatność? Czy mogłem odmówić podpisania oświadczenia – pyta czytelnik.

W opisywanej sytuacji dochodzi do kolizji dwóch praw. Z jednej strony chodzi o ochronę prywatności pacjenta, zaś z drugiej o dobro społeczne, jakim jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych, w tym wywołanych wirusem HIV. O to drugie dbają właśnie służby sanitarne. Nie jest łatwo znaleźć równowagę pomiędzy wspomnianymi wartościami.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.