Autopromocja

Zdrowie czy pieniądze? Dla Narodowego Funduszu Zdrowia wybór jest prosty

Leki
LekiShutterStock
16 lutego 2012

Resort zdrowia zgodził się na refundację drogiego leku, lecz NFZ odmówił. W efekcie pacjentka jest niepełnosprawna.

Dorota Zielińska ma 28 lat, mieszka we Wrocławiu i od dziewięciu choruje na stwardnienie rozsiane. NFZ odmówił jej sprowadzenia z zagranicy i refundacji leku, który może ratować jej życie. Złożyła więc w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez fundusz.

Lek za 8 tys. zł

Jak twierdzi Zielińska, NFZ utrudniał jej leczenie od samego początku. Już dziewięć lat temu nie chciał wydać zgody na podanie jej bardzo nowoczesnych wówczas leków z grupy interferonów. Wtedy dochodziła swoich praw na drodze sądowej i wygrała. Jednak półtora roku temu lekarstwo przestało działać i lekarze zdecydowali, że powinna stosować lek jeszcze nowszej generacji – Gilenya. Nie był on jeszcze zarejestrowany w Polsce, więc jedyną opcją było sprowadzenie go z zagranicy. O zgodę na tzw. import docelowy medykamentu wystąpił lekarz pacjentki. Jego wniosek uzyskał zgodę Ministerstwa Zdrowia, ale został odrzucony przez NFZ. Fundusz nie uargumentował decyzji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.