Kurowska: Mapy zdrowotne już są, ale nadal mało wiemy o potrzebach i leczeniu pacjentów

Aleksandra Kurowska
Aleksandra KurowskaDGP / Szymon Laszewski
14 kwietnia 2016

Czy można podejmować decyzje dotyczące kilkudziesięciu miliardów złotych rocznie bez szczegółowej wiedzy, gdzie są najpilniej potrzebne? Niestety można. W ochronie zdrowia dzieje się tak od lat.

Unia Europejska jednak nie jest aż tak wyrozumiała i w przypadku jej pieniędzy, które trafić mają m.in. na szpitalne inwestycje, zażądała map potrzeb zdrowotnych. Jutro skończą się ich konsultacje. By być solidne, powinny trwać wiele tygodni, a regionom dano na nie zaledwie 15 dni, z kolei ekspertom kilka dni, choć dokumenty te liczą po prawie 1500 stron. Uwag więc nie zgłoszą lub będą pobieżne.

Pozostało 76% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.