Leczeni na Covid-19 amantadyną będą mogli domagać się zadośćuczynienia – mówi rzecznik praw pacjenta
Kontrola dotycząca stosowania amantadyny w leczeniu COVID-19 trwała niemal rok, więcej niż inne tego rodzaju kontrole. W efekcie placówka, która przyczyniła się do rozpropagowania amantadyny jako leku na koronawirusa, dostała zakaz stosowania tej substancji w leczeniu COVID-19.Temat jest bardzo wrażliwy społecznie, musieliśmy zgromadzić na tyle silne dowody – stąd prośby o opinie konsultantów krajowych z różnych dziedzin oraz stanowiska innych instytucji – żeby obronić decyzję w sądzie administracyjnym.
Doktor Bodnar, który amantadynę wypisywał i którego placówkę kontrolowaliście, już zapowiada odwołanie.
Jestem przekonany, że nasza decyzja się utrzyma. W pięć lat na 474 decyzje merytoryczne tylko cztery zostały prawomocnie uchylone. W tym przypadku mamy bardzo silny materiał. Brak jest dowodów naukowych świadczących o skuteczności i bezpieczeństwie stosowania amantadyny w leczeniu COVID-19 u ludzi.
Pozostało 92% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.