Sikora: Dużo nie znaczy, że będzie lepiej

Dominika Sikora / fot. Wojtek Górski
Dominika Sikora / fot. Wojtek Górski DGP
27 lipca 2020

Każdy z nas, jak je, to przynajmniej chce wiedzieć, co pływa w zupie. W moim przypadku – jak barszcz, to tylko z uszkami z kapustą i grzybami, jak pomidorowa, to z ryżem, a rosół z kluskami lanymi. I tak, jak każdy ma swoje przyzwyczajenia kulinarne, tak wszyscy czujemy, że bezmyślne wrzucanie zbyt wielu składników do potrawy może tylko popsuć jej smak. Tak samo jest z prawem. A dokładnie z jego tworzeniem – tu zbyt wiele przeważnie nie oznacza lepiej.

Nie inaczej jest w przypadku uchwalonej na ostatnim posiedzeniu Sejmu ustawy, która nomen omen w swojej nazwie ma COVID-19. Tylko, że tym razem niewiele ma ona wspólnego z pandemią. Czegóż to w tej ustawie nie ma! I rekompensaty dla poczty za wydrukowanie nikomu niepotrzebnych kart wyborczych, i pionizację NFZ. Jest, a jakże, również nowelizacja ustawy, która de facto nigdy nie weszła w życie! Do tego kilka innych modyfikacji – zarówno w zakresie informatyzacji, jak i kształceniu lekarzy.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.