Obecnie żadna apteka nie jest w stanie sprostać wymaganiom dla placówek chcących realizować szczepienia, określonym w projekcie rozporządzenia – podkreślają farmaceuci. Liczą, że resort zdrowia dostosuje wymogi lokalowe do realiów.
„Spór o umywalkę” w dalszym ciągu podgrzewa opinię społeczną. Przypomnijmy, pod koniec zeszłego tygodnia resort skierował do ekspresowych konsultacji (z terminem trzech dni na zgłaszanie uwag) projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie szczegółowych wymogów, jakim powinien odpowiadać lokal apteki. Może obeszłoby się bez większych kontrowersji, bowiem wprowadza on wymóg, by apteki prowadzące szczepienia przeciwko COVID-19 oraz grypie posiadały m.in. stanowisko zabiegowe, adrenalinę na wypadek wstrząsu anafilaktycznego oraz choćby termometr bezdotykowy. Szkopuł w tym, że znalazł się tam również warunek, by szczepienie odbywało się w tzw. izbie przyjęć pacjentów, czyli pomieszczeniu z osobnym wejściem z zewnątrz, wyposażonym w umywalkę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.