Korzystam z prywatnej służby zdrowia. Będąc u internisty, poprosiłam o skierowanie na badanie RTG płuc. Lekarz odmówił mi skierowania, jako że nie widział uzasadnienia dla przeprowadzenia takiego badania. Czy miał do tego prawo – zastanawia się pani Małgorzata. – Myślałam, że u prywatnych lekarzy nie trzeba podawać przyczyn, by uzyskać skierowanie – dziwi się czytelniczka.
Opis okoliczności wskazuje na to, że lekarz postąpił prawidłowo. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że te same przepisy odnoszące się do sposobu postępowania lekarzy z pacjentami obowiązują niezależnie od tego, czy medyk działa w ramach publicznej, czy też prywatnej służby zdrowia. Badania dzielą się zasadniczo na dwie grupy. Pierwszą stanowią te, których wykonanie pozostaje neutralne dla organizmu pacjenta (np. badania krwi, moczu). Drugą zaś tworzą badania, które nie są dla niego obojętne, dlatego ich przeprowadzanie powinno być zarządzane jedynie w odpowiedzi na rzeczywiste potrzeby diagnostyczne. Do tej grupy zaliczają się badania rentgenowskie (RTG), w ramach których wiązka promieniowania przenika organy pacjenta, dając obraz narządów wewnętrznych wraz z ewentualnymi zmianami ich kształtu czy budowy. Nie są to duże dawki promieniowania, niemniej jednak w nadmiarze mają niekorzystny wpływ na organizm badanego. Nic więc dziwnego, że przepisy limitują ich przeprowadzanie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.