Rachunek za niepotrzebne ekrany dźwiękochłonne przy autostradach za ostatnie cztery lata to ok. 1,5 mld zł. Zeszłoroczna zmiana przepisów pozwoli w ciągu kilku lat zaoszczędzić co najmniej 1,8 mld zł.
Na początku drogowego boomu ekranowy biznes wydawał się żyłą złota. – Jeszcze w 2006 r. na rynku było dwóch wiodących producentów ekranów. W czasie boomu przed Euro 2012 na zapytania ofertowe odpowiadało po 20–30 spółek z Polski, Czech, Niemiec, a nawet z Włoch – mówi DGP przedstawiciel wiodącej firmy budowlanej pracującej dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Do produkcji ekranów zabrały się nawet same przedsiębiorstwa zajmujące się budową dróg, np. Polimex-Mostostal.
Kto zarabiał na zabezpieczeniach przeciwhałasowych? Budowlańcy wymieniają m.in. spółki VIA Polonia, Ekrany Polska, Royal Europa, Bacc Sopot, Invest Remex i Signalco Kraków. Z czasem konkurencja zrobiła się tak duża, że walczący o role podwykonawców producenci godzili się na coraz niższe marże. Dzisiaj szukający gotówki Polimex wystawił swój zakład na sprzedaż, bo z ekranów kokosów już nie ma.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.