Obwodnica Bolesławia utopiona w sporach

Zbudowana kosztem 7,5 mln zł nowa trasa koło Bolesławia w województwie małopolskim służyła mieszkańcom tylko przez dwa miesiące. Niewykluczone, że już nigdy nią nie pojadą.

Dwukilometrową obwodnicę Bolesławia oddano do użytku pod koniec zeszłego roku. Prace zlecało starostwo powiatowe w Olkuszu. Roboty mogły być wykonane dzięki wsparciu Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Już w lutym droga została jednak zamknięta, bo tuż przy niej pojawiło się głębokie na 5 m zapadlisko. Niedawno w samej jezdni powstała zaś wyrwa o średnicy 2,5 m. Powiat olkuski liczył, że szkodę naprawią Zakłady Górniczo-Hutnicze „Bolesław”, które w tym rejonie wydobywały rudę cynku. Przedsiębiorstwo w odpowiedzi do starostwa pisze jednak bez ogródek, że „obwodnica została zaprojektowana i wybudowana z oczywistym zlekceważeniem uwarunkowań terenowych”. Dodają, że „dokumentacja projektowa dla obwodnicy Bolesławia została wykonana wadliwie, z oczywistym naruszeniem prawa”. 

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.