Autopromocja

Drogowi recydywiści dożywotnio bez prawa jazdy. Za drift na ulicy trzeba będzie zapłacić 30 tys. zł

Korek przed bramkami na A1
Zapowiadane zniesienie obligatoryjnego przepadku pojazdów jest już koncepcją nieaktualną. Rząd jednak planuje wprowadzenie zmian w zakresie fakultatywnego orzeczenia przepadku pojazduShutterStock
22 stycznia 2025

Osoby z zakazem prowadzenia pojazdu, 
które zostaną złapane za kierownicą, będą musiały się liczyć z tym, że nigdy już nie odzyskają uprawnień. 
Z kolei wprowadzenie auta w drift ma kosztować 
nawet 30 tys. zł

Głównym celem, jaki stawiają sobie autorzy propozycji nowelizacji, jest skuteczniejsze przeciwdziałanie zjawiskom godzącym w bezpieczeństwo ruchu.

Surowe kary za nieprzestrzeganie sądowych zakazów

Jednym z nich jest ignorowanie przez wielu kierowców zakazu prowadzenia pojazdów. Nakładanie kolejnych, czasowych również nie działa, dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada rozszerzenie stosowania zakazu dożywotniego. Będzie on nakładany w przypadku skazania za niestosowanie się do uprzednio orzeczonego zakazu okresowego. Podniesiona ma zostać również dolna granica świadczenia pieniężnego orzekanego obligatoryjnie za niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów – do kwoty 10 tys. zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.