O Peugeot 508 RXH. Na przestrzeni ostatniego miesiąca przyszło mi spędzić tydzień w towarzystwie Niemców, a następnie tydzień w obecności Brytyjczyków. Zdaję sobie sprawę, że niektórych może to zaboleć, ale ci pierwsi są naprawdę fajnymi ludźmi.
Skromnymi, inteligentnymi, życzliwymi, cichymi, uśmiechniętymi. Odpoczywając na leżakach, głównie czytali książki i – o ile się zorientowałem – nie było to „Mein Kampf”. Przed 8 rano i po godz. 21 wieczorem chodzili po korytarzach na paluszkach i rozmawiali ze sobą wyłącznie szeptem. Z baru all inclusive korzystali tak sporadycznie, że ja mogłem siedzieć w nim cały czas. A w hotelowej stołówce zostawiali po sobie taki porządek, że obsługa nie miała co robić. Właściwie gdyby poproszono ich, aby jeszcze umyli po sobie talerze, zrobiliby to bez najmniejszego grymasu na twarzy. Owszem, większość z nich była tak leciwa, że pamiętała czasy bitwy pod Grunwaldem, ale mimo to zachowywali pogodę ducha, trzeźwość umysłu i sprawność fizyczną. W przeciwieństwie do Brytyjczyków, którzy przyszli na świat w okresie wojny o Falklandy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.