Od dwóch miesięcy trwa produkcja składów szybkiego pociągu Pendolino, który w 2014 r. ma połączyć Trójmiasto ze Śląskiem i Krakowem przez Warszawę. Nie wiadomo kto sfinansuje ten projekt. Ponadto po Euro 2012 w związku z remontami wydłuży się czas przejazdów nad morze. Gdzie ta szybka kolej?
Bruksela waha się, czy wyłożyć połowę kwoty na opłacenie gigantycznego rachunku. Wiceminister transportu Andrzej Massel zapewnia, że rząd wie, jak rozwiać wątpliwości unijnych urzędników i projekt nie jest zagrożony. Potwierdził nam, że pociąg w polskiej wersji będzie nazywał się Bielik i zapowiedział, że po Euro 2012 PKP Intercity planuje wmurowanie kamienia węgielnego pod bazę serwisową dla pendolino na Olszynce Grochowskiej w Warszawie.
Papierowy przyspieszacz
Kontrakt na 20 pociągów wraz z ich utrzymaniem przez 15 lat wart jest 665 mln euro. Umowę z francuskim Alstomem na 20 składów podpisano w maju ub.r. Połowa wartości kontraktu miała zostać sfinansowana przez Unię; reszta z kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI). Ale Bruksela wstrzymała procedurę potwierdzenia dofinansowania do czasu wyjaśnienia wątpliwości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.