Autodilerzy łowią klientów w internecie

30 stycznia 2012

Importerzy samochodów wydają coraz więcej pieniędzy na rozbudowę stron internetowych.

Największą rewolucję na swoich stronach szykuje Toyota, choć całkiem możliwe, że japońską markę przebije Renault. Francuska firma nie wyklucza nawet możliwości składania zamówień na stronie internetowej na sprzedaż Dacii. Taką opcje już w zeszłym roku Francuzi testowali we Włoszech. Polski oddział nie wszedł do pilotażowego programu, bo uznał, że na to jest jeszcze za wcześnie. – Ale tak zrobimy, jeżeli uznamy, że nasz rynek już do tego dojrzał – mówi Grzegorz Paszta, rzecznik prasowy Renault Polska.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png