Gminy na przegranej pozycji wobec śmieci z firm

Masa odpadów, które trafiały do systemu gminnego w styczniu tego roku, zgadzała się z przewidywaniami (było ich o około 20 proc. mniej niż w takim samym okresie rok wcześniej). Ale z miesiąca na miesiąc śmieci zaczęło przybywać.
śmieciShutterStock
30 lipca 2020

Miejscowości, które chciały ratować mieszkańców przed podwyżkami i nie odbierają odpadów od przedsiębiorców, nie uciekły od problemu. Nieczystości trafiają nielegalnie do pojemników gminy, a możliwości kontroli mają ograniczone

Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego (woj. wielkopolskie) zrzeszający 19 gmin nieruchomości niezamieszkane wyłączył z systemu 1 stycznia tego roku. Powodem, tak jak w przypadku większości samorządów, były zaniżone opłaty maksymalne na odbiór śmieci z hoteli, zakładów usługowych i innych nieruchomości niezamieszkanych (wprowadzone w lipcu ub.r. do ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach; t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 150 ze zm.). Są one tak niskie, że do odpadów z firm dopłacać muszą mieszkańcy.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.