Gdyby gabinet Beaty Szydło chciał samodzielnie likwidować problemy lokalowe, nowy program mógłby kosztować nawet 60 mld zł.
Rząd ogłosił w piątek drugi najbardziej oczekiwany program po „Rodzinie 500 plus” – dotyczący mieszkań. Podstawowy cel: likwidacja deficytu lokalowego. Dziś brakuje w Polsce 460 tys. mieszkań. Jeśli, jak sugerują władze, te problemy mają zniknąć w ciągu najdalej 15 lat, oznacza to konieczność budowy ok. 30 tys. lokali rocznie. Gdyby rząd chciał zrealizować ten cel tylko za pomocą nowego programu, bez udziału sektora prywatnego, to – zakładając, że średni metraż wynosiłby 50 mkw., a koszty budowy – zgodnie z deklaracjami ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka – 2,5 tys. zł netto za mkw. – rocznie budowa pochłaniałaby prawie 4 mld zł. Cena budowy w przeliczeniu na metr kwadratowy jest o niemal połowę niższa od przeciętnej podawanej przez GUS, bo nie obejmuje wartości gruntów, które mają pochodzić z państwowych zasobów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.