Przez koronawirus rynek mieszkaniowy szybko stygnie

blok, mieszkanie
Wszyscy nasi rozmówcy są zgodni: podobnie jak inne usługi, pośrednictwo na rynku nieruchomości praktycznie zamarło. ShutterStock
9 kwietnia 2020

Mniejszy popyt i wzrost podaży muszą prowadzić przynajmniej do wyhamowania wzrostu cen.

Co najmniej jeden motor napędzający w poprzednich kwartałach rynek mieszkaniowy zaczął właśnie się krztusić. To tzw. najem krótkoterminowy, czyli wynajmowanie mieszkań na dzień lub dwa za pomocą platform takich jak Airbnb. Najem tego typu został zakazany, co automatycznie postawiło pod znakiem zapytania opłacalność zakupu mieszkań w tym właśnie celu. Z obserwacji ekonomistów działających w projekcie DeLAB Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że w ostatnich dniach wystąpiły równocześnie dwa zjawiska. Pierwsze to duży wzrost ofert najmu długoterminowego, co by sugerowało, że wynajmujący do tej pory mieszkania na krótko zmieniają swój profil działalności. Drugie to spadek stawek oferowanych na Airbnb. W samej Warszawie wyniósł on ok. 8 proc.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png