Półtora roku temu zawarłam przedwstępną umowę kupna mieszkania dla córki. Nie zależało mi na czasie, wolałam raczej skorzystać z okazyjnej ceny i poczekać, aż sprzedający załatwi różne sprawy, które uniemożliwiały zawarcie finalnej umowy. Teraz okazało się, że zmienił plany i już nie chce nam sprzedać mieszkania. W umowie nie było konkretnej daty, kiedy lokal zostanie nam przekazany, i właściciel twierdzi, że uległa ona przedawnieniu. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Czy przepisy wymagają, aby w umowie przedwstępnej była podana data – pyta pani Marianna.
Celem umowy przedwstępnej sprzedaży bądź kupna mieszkania jest zobowiązanie do zawarcia w przyszłości – w określonym terminie – umowy ostatecznej. Zatem umowa przedwstępna, poza danymi osobowymi kupującego i sprzedawcy oraz szczegółami dotyczącymi nieruchomości będącej jej przedmiotem oraz ceną, powinna zawierać datę jej sfinalizowania.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.