Koniec z kupowaniem zabytków przez deweloperów tylko po to, aby niskim kosztem zdobyć atrakcyjną działkę w centrum miasta. Koniec z celowym ich niszczeniem, samowolnymi remontami czy też z lekceważeniem zaleceń konserwatora.
Koniec też z pozbywaniem się obiektów, które znajdują się w trakcie postępowania o wpis do rejestru zabytków. A wszystko to ma się zdarzyć za sprawą wysokich, odstraszających kar administracyjnych, które zastąpią obecny nieskuteczny system oparty na wykroczeniach. Taki ma być efekt ustawy z 22 czerwca 2017 r. o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Obecnie czeka ona na podpis prezydenta.
– Obecnie egzekwowanie naruszeń w trybie wykroczeniowym jest w zasadzie martwe, ale teraz organy administracyjne bez wątpienia zyskają nowe narzędzia, by zadziałać szybciej i podjąć bardziej skuteczną egzekucję obowiązków nałożonych na właścicieli zabytków – ocenia Ewa Więcławik, prawnik z Kancelarii Radców Prawnych Kołodziej, Pinkosz, Witwicki sp.p.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.