Autopromocja

Pozytywne nastroje i popyt na polski dług wspierają złotego

Konrad Ryczko, DM BOŚ SA
Konrad Ryczko, DM BOŚ SAMedia
16 października 2012

Wtorkowy poranny handel przynosi wyraźne umocnienie polskiej waluty na rynku. Inwestorzy wyceniają złotego następująco: 4,082 PLN za euro (-0,21%), 3,143 PLN wobec dolara amerykańskiego (-0,45%) oraz 3,376 PLN względem franka szwajcarskiego (-0,2%). Rentowności polskiego długu pobiły kolejny rekord schodząc do poziomu 4,558% w przypadku instrumentów 10-letnich.

W trakcie wczorajszej sesji złoty lekko zyskiwał na fali zwyżek zagranicznych bardziej ryzykownych aktywów oraz wzrostów walut regionu Europy Środkowo – Wschodniej. Nastroje rynkowe wyraźnie poprawiły się po tym jak na rynku pojawiły się plotki o tym, iż Hiszpania może w listopadzie wystąpić o pomoc finansową do struktur unijnych. Ponadto uwaga inwestorów skupiła się na publikacji wyników Citigroup, które okazały się lepsze od oczekiwań. W reakcji na ww. czynniki amerykańskie indeksy wzrosły, a eurodolar zaliczył zwyżkę skutkując również wzrostem popytu na bardziej ryzykowne waluty. Dodatkowo złotemu pomogła wczorajsza pozytywna publikacja bilansu płatniczego za wrzesień, która nieoczekiwanie okazała się wyraźnie lepsza od rynkowych szacunków.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy kolejną porcję danych fundamentalnych z rynku krajowego. O godzinie 14:00 GUS opublikuje odczyty dotyczące przeciętnego wynagrodzenia i zatrudnienia za wrzesień – oczekuje się utrzymania dynamik z poprzedniego miesiąca. Wydaje się, iż krajowego publikacje chwilowo straciły na znaczeniu ponieważ rynek i tak zakłada możliwe obniżenie kosztu kredytu w listopadzie niezależnie od publikowanych figur. Wyrazem tego było wczorajsza neutralna reakcja inwestorów na nieznacznie niższy odczyt inflacji konsumenckiej za wrzesień (3,8% r/r oczek. 3,9% r/r). Większe znacznie dla potencjalnej decyzji RPP będzie miała listopadowa publikacja projekcji makroekonomicznych NBP.

Z rynkowego punktu widzenia oczekiwanie rozpoczęcie cyklu obniżek stóp procentowych w Polsce nie przekłada się jak dotąd negatywnie na notowania złotego. Równocześnie trwa transfer kapitałów w kierunku polskiego długu oferującego względnie wysoki poziom rentowności przy umiarkowanym ryzyko. Dopóki pozytywne nastroje na rynkach utrzymują się zakładać należy dalszą umiarkowaną aprecjację złotego, który może zmierzać w kierunku 4,07 – 4,08 PLN za euro. Duże znaczenie będzie miała tutaj dzisiejsza publikacja niemieckiego indeksu ZEW oraz kolejna porcja wyników kwartalnych spółek za oceanem. Z technicznego punktu widzenia polska waluta w dalszym ciągu tkwi w konsolidacji z zakresu 4,05 – 4,10 EUR/PLN.

Konrad Ryczko

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.