Przepływ ropy z Kanady do USA wznowiony

Dorota Sierakowska, DM BOŚ SA
Dorota Sierakowska, DM BOŚ SAMedia
23 października 2012

Podczas wczorajszej sesji na rynkach towarowych znów dominował kolor czerwony. Indeks CRB rozpoczął tydzień spadkiem o 0,83% do poziomu 303,51 pkt. Tym samym, surowcowy indeks po raz kolejny zbliżył się do linii 200-sesyjnej średniej, która zadziałała jako skuteczne wsparcie pod koniec września tego roku.

Sytuacja na rynkach walutowych wczoraj nie miała praktycznie wpływu na to, co się dzieje z notowaniami towarów, bowiem US Dollar Index zanotował zaledwie symboliczny wzrost o 0,04%.

4-procentowa przecena gazu ziemnego

Liderem zniżek były wczoraj notowania gazu ziemnego. Surowiec ten potaniał na amerykańskim rynku o ponad 4%, schodząc tym samym do poziomu z połowy poprzedniego tygodnia. Oznacza to, że stronie popytowej nie udaje się wybić ponad lokalne maksimum z pierwszej połowy bieżącego miesiąca. Najbliższym technicznym wsparciem jest właśnie lokalny dołek sprzed tygodnia, umiejscowiony w okolicach 3,38-3,39 USD za mln BTU.

Ostatnio notowania gazu ziemnego w USA znajdują się pod presją podaży ze względu na dość wysokie temperatury powietrza w USA i Kanadzie, które osłabiają popyt na ten surowiec w celach grzewczych. Jak podała instytucja meteorologiczna MDA EarthSat Weather, w tym tygodniu popyt na gaz do celów grzewczych w USA będzie o 31% mniejszy niż średnia dla tego okresu w roku. Jest to o tyle istotne, że podaż gazu na amerykańskim rynku jest spora – na rozpoczęcie tej zimy Stany Zjednoczone będą dysponowały rekordowymi zapasami tego surowca.

Ropociąg Keystone ponownie otwarty

Tymczasem notowania ropy naftowej typu WTI wczoraj spadły o 1,51%, schodząc poniżej 90 USD za baryłkę po raz pierwszy od dwóch tygodni. Część tej zniżki prawdopodobnie wynikała z oczekiwań związanych z uruchomieniem ropociągu Keystone, transportującego surowiec z kanadyjskiego stanu Alberta do Stanów Zjednoczonych. Ten należący do spółki TransCanada Corp. ropociąg, transportujący codziennie ok. 590 tysięcy baryłek ropy do USA, został w środę zamknięty z powodu prac konserwacyjnych.

Przerwa w dostawach ropy miała trwać 3 dni, jednak ze względu na kłopoty techniczne została przedłużona o kilka dni. Restart nastąpił wczoraj późnym wieczorem, jednak na razie przepływ ropy jest mniejszy niż wspomniane 590 tys. baryłek ropy dziennie. Pełna zdolność operacyjna ropociągu ma wrócić dopiero w listopadzie.

Dziś rano notowania ropy WTI kontynuują spadki, jednak nie są już one tak dynamiczne jak w piątek i wczoraj. Cena baryłki surowca znajduje się niewiele poniżej 89 USD. Możliwe, że na wykresie ropy marazm utrzyma się co najmniej do wieczora – wtedy bowiem opublikowany zostanie raport Amerykańskiego Instytutu Paliw dotyczący zmiany zapasów ropy w minionym tygodniu. Większe poruszenie na tym rynku zobaczymy jednak prawdopodobnie dopiero jutro, kiedy to pojawi się więcej danych makroekonomicznych.

Dorota Sierakowska

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.