Minione sześć miesięcy to najbardziej burzliwy okres w historii międzynarodowego rynku węgla w ostatnich kilku dekadach; niewątpliwe najtrudniejsza jest sytuacja energetyczna w Europie - wynika z opracowania Agencji Rozwoju Przemysłu. Na sytuacji korzystają natomiast kraje z rynków Azji-Pacyfiku.
" - wskazano w opublikowanym w piątek przez katowicki oddział ARP comiesięcznym podsumowaniu publikacji prasowych dotyczących światowego rynku węgla.
Analitycy przypominają, że rosyjska inwazja na Ukrainę wywołała ogromne zawirowania, które - na skutek nałożonych na rosyjski węgiel sankcji - odwracają dotychczasowe przepływy handlowe, ale również dynamicznie wpływają na szeroko rozumianą politykę energetyczną na świecie, zwłaszcza w zakresie jej dekarbonizacji.
zaznaczono w opracowaniu.
10 sierpnia br. zaczęło obowiązywać embargo na rosyjskie dostawy węgla do portów europejskich - dlatego to właśnie sierpień był pierwszym poważnym sprawdzianem dla producentów energii w tym obszarze rynku. Eksperci oceniają, iż węgla dla Europy w ostatnich miesiącach przyniosło wzrost jego zapasów, ale nie doprowadziło do znaczącego spadku cen.
W sierpniu wielkość zapasów węgla w zachodnioeuropejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia była o 1,4 mln ton wyższa od średniej z minionych pięciu lat i wyniosła 7,2 mln ton, zaś indeksy tygodniowe CIF ARA (według notowania platformy Global Coal) oscylowały od 343 dol. za tonę (5 sierpnia) do 323 dol. za tonę (26 sierpnia). W końcu lipca wartości te wynosiły ok. 400 dol. za tonę.
Na wysoki poziom zapasów węgla w sierpniu wpłynął również bardzo niski poziom wody w Renie, uniemożliwiający normalny transport węgla barkami do niemieckich elektrowni. Jak pokazują dane serwisu Argusmedia, sierpień był trzecim z rzędu miesiącem rosnącej produkcji energii z węgla w Niemczech.
Specjaliści oceniają, że na konflikcie rosyjsko-ukraińskim coraz bardziej korzystają obecnie kraje w obszarze rynku Azji-Pacyfiku. - wskazano w opracowaniu ARP.
Np. chiński import węgla z Rosji wzrósł w lipcu o 14 proc., do poziomu najwyższego od co najmniej pięciu lat. Zdaniem jednego z europejskich nabywców, którego opinię przytoczono w analizie, poza Indiami i Chinami, także Japonia, Korea Południowa i Tajwan będą importować więcej węgla z Rosji, a głównym zachęcającym do tego czynnikiem jest cena.
" - uważają eksperci. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu