Za szybko zapominamy o górniczych katastrofach [OPINIA]

Karolina Baca-Pogorzelska
Karolina Baca-PogorzelskaDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
6 maja 2019

Dziewięć ofiar śmiertelnych w kopalniach, w tym sześć w kopalniach węgla kamiennego po czterech miesiącach tego roku. 21 w całym 2018 r., 15 w 2017 r., 27 w 2016 r. – wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego. Wczoraj minęło osiem lat od wypadku w kopalni Krupiński w Suszcu (dziś już nieczynna), gdzie zginął jeden górnik i dwóch ratowników, którzy poszli na pomoc kolegom. Także wczoraj minął rok od jednej z najgłośniejszych kopalnianych katastrof w Polsce. W kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju zginęło pięciu górników. Trwającą 12 dni akcję ratowniczą, w której wzięło udział w sumie ok. 2 tys. osób, śledziła cała Polska.

3331751-.jpg
Ratownicy przed kopalnią Borynia-Zofiówka-Jastrzębie

Przypominam te dwa zdarzenia nie tylko z powodu ich rocznicy, ale też dlatego, że w obu przypadkach ewidentnie zbuntowała się natura, której nie podoba się ingerencja człowieka.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.