Początek końca węgla w Niemczech

węgiel kamienny, surowce
Raport końcowy ustala 2038 r. jako końcowy termin wykorzystywania węgla. Obecnie paliwo to odpowiada za 35 proc. rocznej produkcji prądu. Do 2022 r. jego udział ma zmniejszyć się o 30 proc. i o kolejne 30 proc. do 2030 r. ShutterStock
28 stycznia 2019

Do 2038 r. czarne paliwo ma zniknąć z miksu energetycznego. Do regionów, w których działa branża węglowa, popłyną miliardy euro.

Niemiecka komisja węglowa osiągnęła porozumienie w nocy z piątku na sobotę po ponad 20 godzinach negocjacji. Gremium złożone z 28 polityków, ekologów, przedstawicieli biznesu i związków zawodowych końcowy raport miało opublikować już pod koniec listopada 2018 r. Wówczas negocjacje utknęły w martwym punkcie. Przedstawiciele przemysłu ciężkiego i premierzy krajów związkowych, w których działają kopalnie i elektrownie węglowe, chcieli opóźnić wiążący termin i wywalczyć jak największe sumy pieniędzy na wygaszanie branży. Organizacje ekologiczne, ale i większość społeczeństwa domagały się jak najszybszego odejścia od węgla i zmniejszenia emisji CO2. Dziś Niemcy odpowiadają za ponad jedną piątą emisji w całej Unii.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.