Morskie dylematy wiatrowe. Czy plany dot. offshore wymagają optymalizacji?

Baltic Power z pięcioma największymi w Europie wiatrakami
Na zdjęciu widoczny jest statek instalacyjny na Morzu Bałtyckim, montujący jedną z największych w Europie turbin wiatrowych w ramach projektu morskiej farmy wiatrowej Baltic Power realizowanego przez ORLEN i Northland Power.Materiały prasowe / Orlen
12 sierpnia 2025

Branża offshore zmaga się z ryzykiem inwestycyjnym i niezbyt sprzyjającymi warunkami rynkowymi. Rządy europejskie muszą zdecydować: ograniczyć ambicje dotyczące budowy morskich wiatraków czy rosnącymi kosztami obciążyć rachunki odbiorców.

– Warto sobie uświadomić, że jako Polska będziemy dysponować jednymi z największych, najpotężniejszych turbin wiatrowych i najnowocześniejszymi farmami wiatrowymi na morzu w Europie i na świecie – powiedział w piątek Donald Tusk. Szef rządu wizytował budowę jednej z flagowych inwestycji na Bałtyku, elektrowni Baltic Power, której eksploatacja ma się rozpocząć już w przyszłym roku. Wcześniej wystąpił na konferencji prasowej, podczas ktorej podkreślił, że projekt Orlenu i kanadyjskiej spółki Northland Power zwiększy bezpieczeństwo energetyczne Polski i, choć bardzo kosztowny, będzie bardzo opłacalny "dla wielu polskich firm". Baltic Power to jedna z inwestycji realizowanych w ramach tzw. pierwszej fazy rozwoju morskich farm wiatrowych na polskiej części Bałtyku, których łączna moc ma sięgnąć 5,9 gigawatów. Ale w planach są też kolejne projekty, które mogą ten stan posiadania niemal potroić. Pierwsza aukcja w ramach drugiej fazy offshore jest planowana na grudzień.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.