Kto weźmie rachunek za transformację energetyczną? "Polska potrzebuje klimatycznego CFO"

offshore farma wiatrowa na morzu polska potencjał
Według obliczeń Instrat w 2030 r. dochody budżetowe na transformację energetyczną tylko z tytułu EU ETS mogą wynieść 62,6 mld zł.Shutterstock
30 lipca 2025

Inwestycje w transformację energetyczną wyniosą ponad 1 bln zł do końca dekady. Tak oszacowało Ministerstwo Klimatu. Tymi wydatkami ktoś musi mądrze zarządzać, a kwestie transformacji wciąż są rozproszone pomiędzy resorty.

Rekonstrukcja rządu - wbrew zapowiedziom polityków i oczekiwaniom części specjalistów - nie stworzyła jednego ośrodka, na który spadłaby odpowiedzialność za transformację. Wprawdzie powstał „superresort” energii, ale - przynajmniej na razie - nie zajmuje się on OZE. Ma wyznaczać strategiczne kierunki zmian, jednak za finansowanie przez NFOŚiGW odpowie ministerstwo klimatu. Za wdrażanie polityki rządu odpowiada Maciej Berek, a do tego mamy jeszcze ministra finansów i gospodarki czy Ministerstwo Aktywów Państwowych odpowiedzialne m.in. za spółki energetyczne. Nic więc dziwnego, że część wpływowych think tanków coraz śmielej wysuwa postulat powołania „klimatycznego CFO”. Taki wniosek pojawia się w raporcie Fundacji Instrat, który premierę będzie miał dzisiaj. Zdaniem autorów stanowisko dyrektora finansowego transformacji powinno być stworzone przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, np. przy Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów (KERM).

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.